Osteoporoza a Inhibitory Aromatazy: Jak chronić kości w chorobie przewlekłej? (Wapń, D3, K2)

W przewlekłym leczeniu raka piersi (zarówno w fazie uogólnionej, jak i podczas wieloletniej hormonoterapii uzupełniającej), leki z grupy Inhibitorów Aromatazy (IA) – takie jak Letrozol, Anastrozol czy Eksemestan – są Twoją najpotężniejszą bronią. Odcinają nowotwór od paliwa (estrogenu).

Niestety, ta skuteczność ma swoją cenę. Estrogen jest naturalnym „strażnikiem” gęstości kości. Gdy go zabieramy, kości tracą wapń w tempie ekspresowym – znacznie szybciej niż przy naturalnym starzeniu. W chorobie przewlekłej, gdzie leki przyjmuje się latami, osteoporoza wtórna staje się realnym zagrożeniem. Złamanie kręgu czy biodra może unieruchomić Cię w łóżku, a ruch to życie.

Oto Twoja strategia obronna: „Cegły, Transport i Kierownik Budowy”.


1. Wapń (Cegły): Dlaczego dieta jest lepsza niż tabletka?

Wapń to budulec. Bez niego kość staje się ażurowa i krucha. Jednak w onkologii odchodzi się od masowego przepisywania tabletek z wapniem („Calperos” itp.) na rzecz wapnia z diety.

Dlaczego? Suplementowany wapń, jeśli nie wchłonie się idealnie, może odkładać się w naczyniach krwionośnych (zwapnienia) lub nerkach (kamica). Wapń z jedzenia jest bezpieczniejszy i lepiej przyswajalny.

Gdzie szukać „dobrych cegieł”? (Nie tylko nabiał) Celujesz w ok. 1000–1200 mg wapnia dziennie.

  • Żółty ser: Prawdziwa bomba wapniowa (już 2-3 plasterki to solidna dawka), ale uważaj na kalorie i tłuszcz.
  • Nabiał fermentowany: Jogurty, kefiry, maślanki – łatwiej strawne niż mleko.
  • Sardynki i szprotki: Jedzone z ośćmi.
  • Roślinni mocarze: Mak niebieski (zmielony!), sezam (pasta tahini), migdały, jarmuż, tofu wzbogacane wapniem.
  • Wody wysokozmineralizowane: Czytaj etykiety. Woda mająca powyżej 150 mg wapnia na litr to najprostszy sposób na suplementację bez łykania tabletek.

2. Witamina D3 (Transport): Bez niej wapń nie wejdzie

Samo jedzenie wapnia nic nie da, jeśli nie masz „ciężarówki”, która przewiezie go z jelit do krwi. Tą ciężarówką jest Witamina D3.

Przyjmując Inhibitory Aromatazy, musisz mieć poziom witaminy D3 w górnych granicach normy (często celuje się w poziom 50-70 ng/ml we krwi).

  • Dawkowanie: W Polsce standardem jest 2000–4000 j.m. dziennie w okresie jesienno-zimowym (a u pacjentów onkologicznych często cały rok).
  • Ważne: Nie zgaduj. Zrób badanie krwi (poziom 25(OH)D) i dobierz dawkę z lekarzem. Nadmiar witaminy D3 też może być toksyczny (choć zdarza się rzadko).

3. Witamina K2 (MK-7) (Kierownik Budowy): Gdzie ma trafić wapń?

To tutaj pojawia się najwięcej pytań. Witamina D3 wpuszcza wapń do krwi, ale to Witamina K2 (szczególnie forma MK-7) aktywuje białka (osteokalcynę), które „łapią” ten wapń i wbudowują go w kość, zamiast pozwolić mu osadzić się w tętnicach.

Czy musisz ją brać? Przy suplementacji wysokimi dawkami D3, dodatek K2 jest bardzo zalecany dla ochrony naczyń krwionośnych i wzmocnienia kości.

UWAGA – Czerwona Flaga: Jeśli z powodu choroby przewlekłej (np. zakrzepicy, migotania przedsionków) przyjmujesz leki rozrzedzające krew będące antagonistami witaminy K (np. Warfaryna, Acenokumarol) – NIE WOLNO Ci brać witaminy K2 na własną rękę! Może ona zablokować działanie leku przeciwzakrzepowego. Przy zastrzykach z heparyny (Clexane/Fragmin) witamina K2 jest zazwyczaj bezpieczna, ale zawsze zapytaj lekarza.


4. Bisfosfoniany i Denosumab: „Cement” farmakologiczny

W chorobie przewlekłej dieta i witaminy to często za mało. Onkolog może zaproponować Ci leki „do zadań specjalnych”:

  1. Bisfosfoniany (np. kwas zoledronowy): Wlewy dożylne (np. raz na pół roku).
  2. Denosumab (np. Prolia, Xgeva): Zastrzyki podskórne.

Podwójna korzyść: Leki te nie tylko leczą osteoporozę (hamują niszczenie kości przez IA), ale w raku piersi mają udowodnione działanie przeciwnowotworowe – zmniejszają ryzyko przerzutów do kości i wzmacniają strukturę szkieletu, chroniąc przed złamaniami patologicznymi.


W pigułce – co musisz zapamiętać?

  • IA to ryzyko: Jeśli bierzesz Letrozol, Anastrozol lub Eksemestan, Twoje kości są zagrożone.
  • Dieta: Jedz wapń (ser, jogurty, ryby, mak), a nie tylko łykaj tabletki.
  • D3 + K2: To duet obowiązkowy (chyba że bierzesz leki na rozrzedzenie krwi starego typu – wtedy ostrożnie z K2).
  • Ruch: Kość, która nie jest obciążana (spacer, lekkie ciężarki), zanika. Ruch jest sygnałem dla kości: „Jesteś potrzebna, nie krusz się!”.

Twój ruch na dziś: Sprawdź, kiedy ostatnio miałaś robioną densytometrię (DEXA). Jeśli minęło więcej niż 2 lata (lub rok przy złych wynikach) – poproś onkologa o skierowanie. To badanie pokaże, czy Twoja strategia ochrony kości działa, czy trzeba włączyć „cięższą artylerię” farmakologiczną.

Treści zawarte w serwisie mają charakter informacyjny i nie zastępują porady lekarskiej. Wszelkie decyzje dotyczące suplementacji i leczenia konsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.

Related Articles