Decyzja o mastektomii czy chemioterapii zapada na podstawie kawałka tkanki obejrzanego pod mikroskopem. Patomorfolodzy to ludzie, a ludzie popełniają błędy. Czasem wynik jest niejednoznaczny, czasem brakuje oznaczenia ważnych receptorów (np. HER2), a czasem po prostu chcesz mieć 100% pewności przed operacją.
W Polsce masz prawo do wypożyczenia swojego materiału biologicznego i skonsultowania go w innym ośrodku. To nie jest „zdrada” lekarza prowadzącego. To Twoje święte prawo pacjenta.
Oto jak zrobić to krok po kroku, nie płacąc za to prywatnie (konsultacja prywatna to koszt rzędu 300–800 zł, na NFZ jest to bezpłatne, jeśli znasz ścieżkę).
Krok 1: Zrozum, co chcesz wypożyczyć („Bloczki” czy „Szkiełka”?)
Idąc do archiwum szpitala, musisz wiedzieć, o co prosisz.
- Szkiełka (Preparaty mikroskopowe): To gotowe szkiełka, które lekarz oglądał. Służą do rewizji (sprawdzenia, czy pierwszy lekarz dobrze widział).
- Bloczki parafinowe (Kostki): To Twój guz zatopiony w parafinie. To „złoto”. Z bloczka można dociąć nowe plasterki i zrobić nowe badania (np. barwienia immunohistochemiczne, badania genetyczne), których pierwszy szpital nie wykonał.
Rada: Zawsze wypożyczaj i szkiełka, i bloczki.
Krok 2: Wypożyczenie (Szpital A)
Materiał należy do Ciebie, ale szpital ma obowiązek go archiwizować.
- Udaj się do Zakładu Patomorfologii w szpitalu, gdzie miałaś biopsję/operację.
- Złóż „Wniosek o wypożyczenie preparatów histopatologicznych w celu konsultacji”. (Wzór mają na miejscu).
- Często trzeba wpłacić kaucję (zwrotną) lub podpisać zobowiązanie do zwrotu.
- Odbierasz pudełeczko z materiałem. Nie zgub go! Nie wystawiaj na słońce/ciepło.
Krok 3: Konsultacja na NFZ (Szpital B) – Tu jest haczyk!
Nie możesz po prostu wejść do laboratorium innego szpitala z ulicy i położyć szkiełek na ladzie na NFZ. Laboratorium nie przyjmuje pacjentów „z ulicy”, tylko zlecenia od lekarzy.
Aby konsultacja była darmowa (na NFZ), musisz stać się pacjentem Poradni Onkologicznej w nowym szpitalu.
- Rejestracja: Umów się na pierwszą wizytę do onkologa w Szpitalu B (tym lepszym, referencyjnym, np. Centrum Onkologii w Gliwicach, Warszawie, Bydgoszczy).
- Potrzebujesz: Skierowania do Poradni Onkologicznej (może wystawić lekarz rodzinny) oraz Karty DiLO (jeśli ją masz, to ułatwia sprawę).
- Wizyta: Wchodzisz do gabinetu nowego onkologa i kładziesz na biurku pudełko ze szkiełkami oraz ksero pierwszego wyniku.
- Mówisz: „Panie doktorze, chciałabym leczyć się u Państwa / skonsultować diagnozę. Przyniosłem materiał do rewizji histopatologicznej”.
- Zlecenie: Onkolog w Szpitalu B wystawia wewnętrzne skierowanie do swojego Zakładu Patomorfologii na „konsultację preparatów z zewnątrz”.
- Finał: Zostawiasz materiał w gabinecie lub zanosisz do okienka. Za badanie płaci Szpital B (rozliczając to z NFZ jako element Twojej diagnostyki).
Czy lekarz prowadzący się obrazi?
Wielu pacjentów boi się: „Jak poproszę o wydanie bloczków, to mój lekarz pomyśli, że mu nie ufam, i będzie mnie gorzej leczył”.
Dobrego lekarza to nie obejdzie. Zły lekarz… cóż, od złego lekarza i tak należy uciekać. Jeśli się krępujesz, użyj „białego kłamstwa” lub dyplomacji:
„Panie doktorze, moja rodzina bardzo nalega na konsultację w ośrodku akademickim. Żeby mieć czystą głowę i spokój ducha, chcę potwierdzić ten wynik. Proszę o informację, gdzie mogę odebrać bloczki.”
Zrzucasz „winę” na nadopiekuńczą rodzinę. To zawsze działa.
Kiedy WARTO to robić?
Nie każdy wynik trzeba weryfikować. Ale zrób to koniecznie, jeśli:
- Rozbieżność: Wynik biopsji (przed operacją) różni się drastycznie od wyniku po operacji.
- Rzadki typ: Masz rzadki podtyp nowotworu (np. mięsak, chłoniak, rzadki rak piersi).
- Brak receptorów: W raku piersi kluczowe są receptory (ER, PR, HER2, Ki67). Jeśli wynik jest „szczątkowy” lub dziwny (np. „HER2 2+” bez wykonania FISH), koniecznie wyślij bloczki do lepszego ośrodka na dociekliwe badania (FISH). Od tego zależy, czy dostaniesz celowane leczenie (np. Herceptynę).
- Decyzja o wycięciu narządu: Zanim usuniesz całą pierś, warto mieć 200% pewności, że to konieczne.
Zwrot materiału (Bardzo ważne!)
Bloczki i szkiełka muszą wrócić do macierzystego archiwum (Szpitala A).
- Gdy Szpital B wyda Ci swój wynik (tzw. „wynik konsultacyjny”), odda Ci też pudełko z materiałem.
- Masz obowiązek odwieźć je z powrotem do Szpitala A. Szpitale mają obowiązek przechowywać ten materiał przez lata (nawet po śmierci pacjenta).
W pigułce – co musisz zapamiętać?
- Materiał jest Twój: Szpital jest tylko jego „bibliotekarzem”. Musi Ci go wydać na żądanie.
- Ścieżka NFZ: Nie idziesz do laboratorium, idziesz do onkologa w nowym szpitalu. On zleca badanie laboratorium.
- Czas: Rewizja szkiełek trwa zazwyczaj 7-14 dni. Czy warto czekać? Tak, jeśli wynik zmieni rodzaj chemioterapii.
- Druga opinia to nie brak zaufania: To standard w nowoczesnej medycynie. W USA czy Niemczech przy poważnych diagnozach jest to wręcz obowiązkowe.
Twój ruch na dziś: Jeśli masz wątpliwości co do swojego wyniku, sprawdź, gdzie jest najbliższe Centrum Onkologii (Instytut). Zadzwoń na rejestrację i zapytaj: „Chcę się zapisać na pierwszą wizytę celem konsultacji wyniku i dalszego leczenia. Mam skierowanie i kartę DiLO”. Umów termin, a potem jedź do swojego obecnego szpitala po bloczki.
Treści zawarte w serwisie mają charakter informacyjny i nie zastępują porady lekarskiej. Prawa pacjenta do dokumentacji medycznej reguluje ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.













