Utrata włosów to dla wielu pacjentek onkologicznych najtrudniejszy wizualny dowód choroby. Często boimy się tego momentu bardziej niż samej chemii. Jednak czekanie „do ostatniego włosa” rzadko jest dobrą strategią.
Istnieje konkretny sygnał biologiczny, który mówi: „To już czas”. Jest nim specyficzny ból skóry głowy. Zrozumienie, skąd się bierze, pomoże Ci podjąć decyzję o goleniu na własnych warunkach, zanim choroba zrobi to za Ciebie.
Dlaczego włosy bolą? (Trichodynia)
Zjawisko to medycznie nazywa się trichodynią. Pojawia się zazwyczaj między 14. a 21. dniem po podaniu pierwszej dawki chemioterapii (szczególnie przy schematach zawierających doksorubicynę – tzw. „czerwoną chemię” lub taksany).
Mechanizm bólu: Chemioterapia atakuje szybko dzielące się komórki – w tym komórki budujące korzeń włosa.
- Śmierć cebulki: Mieszki włosowe ulegają gwałtownemu uszkodzeniu i „kurczą się”.
- Stan zapalny: Wokół obumierających korzeni powstaje mikroskopijny stan zapalny.
- Ucisk: Włos wciąż tkwi w skórze, ale jest już martwy. Każdy jego ruch (czesanie, dotyk poduszki) drażni zakończenia nerwowe w obkurczonym mieszku.
Jak to czujesz? Pacjentki opisują to jako:
- „Ciągnięcie” całej skóry głowy (jak po zbyt ciasno spiętym kucyku noszonym cały dzień).
- Mrowienie, pieczenie lub „prądy” przechodzące po głowie.
- Nadzwyczajną tkliwość – nawet strumień wody pod prysznicem sprawia ból.
Dlaczego nie warto czekać?
Gdy pojawia się ból cebulek, włosy zaczną wypadać garściami w ciągu najbliższych 24-48 godzin. Zwlekanie z ogoleniem głowy w tym momencie zwiększa traumę.
- Trauma wizualna: Widok kłębów włosów na poduszce, pod prysznicem czy w szczotce jest psychicznie dewastujący.
- Nasilenie bólu: Długie włosy są cięższe. Ich ciężar dodatkowo pociąga zaognione cebulki, potęgując ból. Ogolenie głowy przynosi natychmiastową fizyczną ulgę.
- Kwestie higieniczne: Wypadające włosy są wszędzie – w jedzeniu, w ubraniu, w pościeli. Może to być irytujące i niehigieniczne.
Jak to zrobić technicznie? (Instrukcja BHP)
Decyzja o goleniu to moment odzyskania kontroli. To Ty decydujesz, kiedy to się stanie, a nie nowotwór.
1. Czym golić? (Ważne!)
Użyj maszynki elektrycznej (trymera).
- Zostaw „jeżyka”: Nie gól głowy „na zero” (na gładko) żyletką czy maszynką jednorazową!
- Dlaczego? Twoja odporność spada. Golenie ostrzem przy samej skórze tworzy mikrourazy, które mogą być wrotami dla bakterii i infekcji.
- Rekomendacja: Zostaw 1-3 mm włosów. Te resztki wypadną same w ciągu kilku dni, bezboleśnie, np. podczas wycierania głowy ręcznikiem.
2. Gdzie i z kim?
Możesz udać się do fryzjera (wiele salonów ma wydzielone strefy intymności), ale wiele pacjentek woli zrobić to w domu, w towarzystwie bliskiej osoby. Stwórz z tego rytuał pożegnania, który pozwoli Ci zamknąć ten etap.
Pielęgnacja „skóry, która stała się głową”
Po ogoleniu Twoja skóra głowy jest naga i bezbronna. Przez całe życie była chroniona przez włosy, teraz jest wystawiona na czynniki zewnętrzne.
- Mycie: Używaj delikatnych żeli do mycia twarzy lub szamponów dla niemowląt (pH neutralne). Skóra może być przesuszona i swędząca.
- Nawilżanie: To podstawa. Stosuj lekkie kremy nawilżające, oliwkę dla dzieci lub olejek ze słodkich migdałów. To złagodzi swędzenie.
- Ochrona cieplna: Przez głowę ucieka mnóstwo ciepła. Nawet w domu możesz czuć chłód – przygotuj miękkie, bawełniane czapeczki lub turbany (najlepiej bezszwowe, by nie drażniły).
- Ochrona UV: Jeśli wychodzisz na słońce bez peruki czy chusty, krem z filtrem SPF 50 jest obowiązkowy. Skóra głowy błyskawicznie ulega poparzeniom.
W pigułce – co musisz zapamiętać?
- Sygnał: Ból skóry głowy („ból kucyka”) to znak, że proces wypadania się zaczął.
- Czas: Nie czekaj, aż włosy zaczną wypadać garściami. Uprzedź ten moment.
- Narzędzie: Tylko maszynka elektryczna (zostaw 2-3 mm). Unikaj żyletek.
- Ulga: Ogolenie głowy zazwyczaj kończy fizyczny ból i pieczenie skóry.
Co teraz? Jeśli jesteś ok. 2 tygodnie po pierwszej chemii i czujesz mrowienie skóry głowy – nie bój się. Umów się z przyjaciółką lub fryzjerem na jutro. Potraktuj to zadaniowo. To tylko etap przejściowy, a włosy odrosną – często mocniejsze i kręcone (tzw. „baby hair”).













