Diagnoza nowotworu to trzęsienie ziemi. W momencie, gdy Twoim priorytetem jest ratowanie życia, lekarz nagle pyta: „Czy planuje Pani dzieci?”. To pytanie może wydawać się nie na miejscu, ale jest kluczowe.
Chemioterapia, choć niszczy raka, jest toksyczna dla jajników. Może nieodwracalnie zniszczyć Twoją rezerwę jajnikową, prowadząc do przedwczesnej menopauzy. Onkopłodność (ang. Oncofertility) to dziedzina medycyny, która daje Ci szansę na macierzyństwo „po raku”. Złotym standardem jest tu mrożenie komórek jajowych (oocytów).
Masz na to bardzo krótkie okno czasowe – zazwyczaj około 2 tygodni między diagnozą/operacją a pierwszą kroplówką chemii.
Procedura „Random Start”: Nie czekamy na miesiączkę
W tradycyjnym in vitro czeka się na odpowiedni dzień cyklu, by zacząć stymulację. W onkologii nie mamy tego luksusu. Czas to życie. Dlatego stosuje się tzw. protokół Random Start.
- Co to znaczy? Stymulację jajników rozpoczynamy natychmiast, w dowolnym dniu Twojego cyklu – niezależnie od tego, czy jesteś przed, po, czy w trakcie miesiączki.
- Skuteczność: Badania potwierdzają, że komórki pobrane w ten sposób są tak samo wartościowe, jak te pobrane w standardowym trybie.
Jak wygląda proces? Krok po kroku
Cała procedura trwa zazwyczaj od 10 do 14 dni. Nie wymaga pobytu w szpitalu (poza dniem pobrania).
- Kwalifikacja (Dzień 0): Szybka wizyta w klinice leczenia niepłodności. Badanie USG (ocena liczby pęcherzyków antralnych) i badania wirusologiczne.
- Stymulacja (Dni 1-10): Codziennie rano robisz sobie podskórny zastrzyk w brzuch (hormony FSH). Igła jest cieniutka (jak do insuliny), zabieg jest bezbolesny. Celem jest pobudzenie jajników do wyprodukowania wielu jajeczek naraz, a nie tylko jednego, jak w naturalnym cyklu.
- Monitoring: Co 2-3 dni zgłaszasz się na USG i badanie krwi (estradiol, progesteron), aby lekarz mógł dostosować dawkę leków.
- Punkcja (Pick-up): Gdy pęcherzyki są dojrzałe, podaje się zastrzyk „wyzwalający”. 36 godzin później odbywa się zabieg.
- To krótka procedura (15 min) w znieczuleniu ogólnym dożylnym (śpisz, nic nie czujesz).
- Lekarz przez pochwę, pod kontrolą USG, pobiera płyn z pęcherzyków wraz z komórkami jajowymi. Bez rozcinania powłok brzusznych.
- Witryfikacja (Mrożenie): Pobrane komórki są natychmiast zamrażane w ciekłym azocie (metodą witryfikacji), gdzie bezpiecznie czekają przez lata, aż wyzdrowiejesz.
Bezpieczeństwo: Czy hormony nie „nakarmią” raka?
To największa obawa pacjentek z nowotworami hormonozależnymi (np. rak piersi ER+). „Czy zastrzyki z hormonów nie przyspieszą rozwoju mojego guza?”
Medycyna znalazła na to sposób. Do stymulacji dołącza się leki z grupy inhibitorów aromatazy (Letrozol) lub antyestrogenów (Tamoksyfen).
- Działanie: Leki te działają jak „parasol ochronny”. Pozwalają jajnikom produkować jajeczka, ale jednocześnie utrzymują poziom estrogenu we krwi na bezpiecznym, niskim poziomie.
- Współczesne wytyczne (ESHRE, ASCO) jasno mówią: Stymulacja z osłoną letrozolową jest bezpieczna onkologicznie i nie zwiększa ryzyka nawrotu choroby.
Czy to opóźni moje leczenie?
Zazwyczaj NIE. Procedura zamyka się w 2 tygodniach. Często jest to czas, w którym i tak czekasz na wyniki badań histopatologicznych, genetycznych lub na zagojenie rany po operacji. Onkolog i ginekolog współpracują, abyś mogła zacząć chemioterapię zgodnie z planem.
W pigułce – co musisz zapamiętać?
- Działaj szybko: Masz okno czasowe przed pierwszą chemią. Potem może być za późno.
- To bezpieczne: Nowoczesne protokoły chronią Cię przed wzrostem poziomu estrogenów.
- To nie boli: Zastrzyki są proste, a pobranie odbywa się w uśpieniu.
- Finansowanie: W Polsce od 1 czerwca 2024 r. działa program Ministerstwa Zdrowia, który w pełni finansuje procedurę mrożenia komórek jajowych dla pacjentek onkologicznych.
Twój ruch na dziś: Jeśli czeka Cię chemioterapia, a w przyszłości chciałabyś zostać mamą – nie odkładaj tego tematu. Zapytaj swojego onkologa o skierowanie do specjalisty onkfertility (do programu rządowego) jeszcze dziś. To Twoja polisa na przyszłość.













