Trudna treść
Jestem juz totalnie wykonczona opieka nad mama. Ona ma zaawansowanego raka i caly czas bardzo cierpi. Nie moge juz na to patrzec, serce mi peka. Mam straszne wyrzuty sumienia, bo mysle, ze eutanazja bylaby dla niej lepsza. Chcialabym, zeby ten koszmar i jej bol sie w koncu skonczyly. Jestem tez wsciekla na caly ten system. Panstwo nam w ogole nie pomaga, zostalysmy z tym calkiem same.
corka
