W pigułce
- Samopoczucie to nie miernik: Objawy zmęczenia wynikają z działania leków, a nie ze wzrostu guza. Prawdziwą odpowiedź o skuteczności leczenia dają wyniki badań.
- Morfologia: Sprawdza bezpieczeństwo organizmu i zdolność szpiku kostnego do przyjęcia kolejnej dawki chemioterapii. Nie służy do oceny samego nowotworu.
- Tomografia (TK) i Rezonans (MR): Pokazują rozmiar zmian w guzach pod wpływem terapii. Skany porównuje się wstecznie z badaniem wyjściowym.
- Kryteria RECIST: Medyczny standard, którego radiolodzy używają do pomiaru, czy guz zmniejszył się (o minimum 30%), ustabilizował czy urósł.
- Badanie PET-CT: Oprócz anatomii pokazuje aktywność biologiczną komórek. Sprawdza, czy to, co widać na skanach, to wciąż aktywny nowotwór, czy może tylko blizna po terapii.
- Markery nowotworowe: Ocenia się je na podstawie trendów długoterminowych. Pojedynczy, jednorazowy wzrost wartości markera nie jest powodem do natychmiastowej zmiany leczenia.
Dlaczego samopoczucie to za mało, by ocenić terapię?
Wielu pacjentów niepokoi się, gdy w trakcie chemioterapii lub radioterapii czują się znacznie gorzej niż przed diagnozą. Naturalną reakcją jest myśl, że skoro organizm słabnie, to leczenie prawdopodobnie nie działa, a choroba postępuje. W onkologii jednak fizyczne samopoczucie bardzo rzadko odzwierciedla to, co faktycznie dzieje się z guzem. Leki onkologiczne mają niszczyć szybko dzielące się komórki nowotworowe. Niestety, przy okazji uszkadzają też zdrowe tkanki, co wywołuje szereg działań niepożądanych. Zmęczenie, nudności czy bóle mięśniowe są zazwyczaj efektem toksyczności samego leczenia, a nie sygnałem, że nowotwór rośnie. Wyniki badań krwi i badania obrazowe pozwalają lekarzom zajrzeć do wnętrza organizmu i sprawdzic jak naprawdę sie sprawy mają.
Morfologia krwi: codzienny raport o bezpieczeństwie
Morfologia z rozmazem to najczęściej wykonywane badanie w trakcie leczenia. Wielu chorych zastanawia się, czy morfologia może pokazać, że rak znika. W przypadku guzów litych (takich jak rak piersi, płuca czy jelita) morfologia nie służy do bezpośredniej oceny wielkości nowotworu. Jej głównym celem jest sprawdzenie, czy organizm jest w stanie bezpiecznie przyjąć kolejną dawkę leków. Chemioterapia bardzo często powoduje spadek liczby białych krwinek (leukocytów), czerwonych krwinek (erytrocytów) oraz płytek krwi. Zjawisko to nazywane jest mielosupresją, czyli zahamowaniem pracy szpiku kostnego.
Przed kolejnym cyklem leczenia lekarz sprawdza morfologię, zwłaszcza liczbę neutrofili, płytek krwi i poziom hemoglobiny. Nie ma jednej liczby, która działa tak samo u każdego pacjenta i w każdym schemacie leczenia. Progi bezpieczeństwa zależą od rodzaju terapii, celu leczenia i ogólnego stanu chorego. Jeśli wartości są zbyt niskie, lekarz może przesunąć wlew, zmniejszyć dawkę albo zastosować leczenie wspierające. Dla pacjenta taka decyzja bywa stresująca i rodzi obawy o przerwę w leczeniu, ale jest to częste i standardowe postępowanie. Lekarz chroni nas w ten sposób przed powikłaniami. Morfologia to rodzaj przepustki bezpieczeństwa na kolejny etap leczenia.
Markery nowotworowe: jak mądrze czytać liczby?
Markery nowotworowe (takie jak CEA, CA 125, PSA czy CA 15-3) to substancje białkowe, które mogą być produkowane przez komórki raka lub przez zdrowe komórki w odpowiedzi na obecność nowotworu. Pobranie krwi na markery wydaje się najprostszą metodą sprawdzenia, czy leczenie działa. Wielu pacjentów z napięciem oczekuje na ten wynik, traktując go jako ostateczny. Należy jednak podchodzić do nich z dużą ostrożnością. Poziom markerów może nieznacznie wzrosnąć z powodu stanu zapalnego, infekcji, a nawet w wyniku… skutecznego działania chemioterapii. Gdy leki niszczą guz, komórki nowotworowe mogą uwalniać do krwi białka, powodując przejściowy skok markera. Dlatego, markery nowotworowe mogą pomagać w ocenie leczenia, ale zwykle nie powinny być traktowane jak samodzielny wyrok. Lekarz zestawia je z obrazem TK/MR/PET, badaniem pacjenta i objawami. Pojedynczy wynik jest jak jedno zdjęcie z filmu — może coś pokazać, ale dopiero kilka kolejnych ujęć pozwala zobaczyć, w którą stronę zmierza cała historia. Dla onkologów liczy się przede wszystkim trend, czyli kierunek zmian w czasie, zbadany na przestrzeni kilku miesięcy. Spadek wartości po kilku cyklach leczenia to bardzo dobry sygnał. Z kolei pojedyncze, niewielkie wahnięcie w górę rzadko jest powodem do natychmiastowej zmiany planu terapii.
Tomografia komputerowa (TK): centymetr po centymetrze
Tomografia komputerowa (TK) to podstawowe narzędzie obrazowe używane do oceny postępów leczenia guzów litych. Urządzenie wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie do tworzenia przekrojów ciała pacjenta. Dzięki temu radiolog może dostrzec zmiany, które są niewidoczne na zwykłym zdjęciu RTG. Zazwyczaj badanie wykonuje się z podaniem środka kontrastowego do żyły. Kontrast pomaga odróżnić tkanki zdrowe od tych, które są mocno ukrwione, co często jest cechą guzów nowotworowych.
Dla prawidłowej oceny kluczowe jest wykonanie badania wyjściowego (tzw. baseline) przed rozpoczęciem leczenia. Tylko mając punkt odniesienia, lekarz może stwierdzić, czy po trzech lub czterech wlewach chemii zmiana uległa zmniejszeniu. Zespół opisujący badanie porównuje każdą nową tomografię ze skanami wykonanymi poprzednio. Pacjenci często denerwują się, czekając na opis radiologiczny. Sam opis potrafi być bardzo zawiły, pełen fachowych określeń takich jak “zmiana lita”, “ognisko hiperdensyjne” czy “węzły chłonne odczynowe”. Ważne, by nie analizować każdego z tych słów samodzielnie. Ostateczną interpretację, uwzględniającą kontekst całego leczenia, zawsze przedstawia lekarz na wizycie kontrolnej. Tomografia jest rzetelnym sposobem mapowania zmian w ciele.
Kryteria RECIST: jak lekarze mierzą sukces terapii?
Czytając opis tomografii, można czasem natknąć się na adnotację o “kryteriach RECIST”. To międzynarodowy standard oceny odpowiedzi guzów litych na leczenie (Response Evaluation Criteria in Solid Tumors). Powstał po to, aby lekarze na całym świecie mówili tym samym językiem i w ten sam sposób mierzyli zmiany nowotworowe. Zespół badawczy pod kierunkiem dr Elizabeth Eisenhauer w 2009 roku opublikował zaktualizowaną wersję tych wytycznych (RECIST 1.1), która do dziś stanowi złoty standard w onkologii klinicznej. Zamiast opierać się na subiektywnym wrażeniu (“guz wydaje się mniejszy”), radiolodzy na podstawie matematycznych wyliczeń kategoryzują wynik leczenia na cztery sposoby. “Całkowita odpowiedź” (CR) oznacza, że wszystkie mierzalne zmiany nowotworowe zniknęły z obrazu. “Częściowa odpowiedź” (PR) to sytuacja, w której suma wymiarów guzów zmniejszyła się o co najmniej 30%. Oznacza to, że leczenie bardzo dobrze działa. “Stabilizacja choroby” (SD) następuje wtedy, gdy guz ani istotnie nie urósł, ani znacząco się nie zmniejszył. Wbrew pozorom, dla wielu typów nowotworów stabilizacja jest sukcesem – oznacza, że choroba została zatrzymana i kontrolowana. Dopiero “Progresja choroby” (PD), czyli wzrost sumy wymiarów o minimum 20% lub pojawienie się nowych ognisk, jest wskazaniem do zmiany schematu leczenia.
Rezonans magnetyczny (MR): detale w tkankach miękkich
Tomografia jest doskonała do szybkiej oceny klatki piersiowej czy jamy brzusznej, ale w niektórych przypadkach lekarze potrzebują innego rodzaju widzenia. Rezonans magnetyczny (MR lub MRI) jest wskazany tam, gdzie liczy się bardzo dokładny obraz tkanek miękkich, np. w mózgu, rdzeniu kręgowym, miednicy, prostacie czy narządach rodnych. Nie używa promieniowania jonizującego, dlatego różni się pod tym względem od TK. Nadal jednak wymaga standardowej kwalifikacji bezpieczeństwa — szczególnie u osób z implantami, metalowymi elementami w ciele lub przy planowanym podaniu kontrastu. Decyzję o wyborze między TK a MR zawsze podejmuje lekarz w oparciu o rodzaj tkanek, które chce najdokładniej obejrzeć.
Badanie PET-CT: poszukiwanie aktywności metabolicznej
Pozytonowa Tomografia Emisyjna połączona z Tomografią Komputerową (PET-CT) to zaawansowana technologia, która łączy ocenę anatomii z oceną aktywności komórek. Przed badaniem pacjentowi podaje się znacznik – najczęściej fluorodeoksyglukozę (FDG), pochodną cukru z izotopem promieniotwórczym. Mechanizm tego badania opiera się na tym, że komórki nowotworowe, z racji szybkich podziałów, potrzebują więcej energii niż tkanki zdrowe. Dlatego chłoną podany glukozowy znacznik szybciej i w większych ilościach. Na ekranie komputera miejsca te dosłownie “świecą”.
PET-CT bywa bardzo przydatny w ocenie odpowiedzi na leczenie, szczególnie w wybranych nowotworach i sytuacjach klinicznych, np. w chłoniakach albo wtedy, gdy po leczeniu w TK widać zmianę resztkową i trzeba ocenić, czy jest ona nadal aktywna. Nie jest to jednak badanie idealne dla każdego nowotworu, bo nie każdy guz dobrze wychwytuje znacznik FDG, a zwiększony wychwyt – może też wynikać ze stanu zapalnego. To trochę jak kamera termowizyjna: pokazuje miejsca bardziej aktywne, ale lekarz musi jeszcze ocenić, z czego ta aktywność wynika. Np., guz widoczny na tomografii po chemioterapii może nadal istnieć (jako tzw. zmiana resztkowa), ale w badaniu PET w ogóle nie pochłania już cukru. Z tego powodu PET wykonuje się w ściśle określonych momentach terapii, najczęściej na jej zakończenie lub by rozstrzygnąć wątpliwości z innych skanów.
Płynna biopsja (ctDNA): horyzonty współczesnej diagnostyki
Naukowcy rozwijają obecnie koncepcję tzw. płynnej biopsji, polegającej na badaniu próbki krwi pacjenta pod kątem obecności krążącego DNA nowotworowego (ctDNA). Gdy komórki rakowe obumierają pod wpływem leczenia, uwalniają swoje specyficzne fragmenty genetyczne bezpośrednio do krwiobiegu.
Wieloletnie analizy przeprowadzane przez badaczy z Johns Hopkins University dowiodły, że zmiany poziomu ctDNA we krwi mogą wskazywać na skuteczność terapii na wiele tygodni zanim jakiekolwiek zmiany będą widoczne na skanach tomografii komputerowej. Spadek stężenia zmutowanych genów to wczesny sygnał sukcesu. Choć metoda ta brzmi jak rozwiązanie idealne, obecnie jest jeszcze w fazie rozwoju. W Polsce wykorzystuje się ją głównie w badaniach klinicznych oraz w ukierunkowanej diagnostyce niektórych mutacji genetycznych ułatwiających dobór terapii celowanych. Płynna biopsja jest jednym z najbardziej obiecujących kierunków diagnostyki onkologicznej. W niektórych sytuacjach może pomóc wykrywać zmiany molekularne lub sygnały odpowiedzi na leczenie wcześniej niż klasyczne obrazowanie. Na dziś nie jest jednak rutynowym, uniwersalnym badaniem kontrolnym dla każdego pacjenta. W praktyce bywa używana głównie w określonych wskazaniach, przy doborze terapii celowanych lub w badaniach klinicznych.
Organizacja badań i e-Zdrowie
Leczenie onkologiczne wiąże się ze specyficzną logistyką i procedurami w ramach NFZ. Harmonogram wykonywania badań jest związany z rodzajem diagnozy i przyjętym cyklem chemioterapii. Najczęściej tomografię kontrolną wykonuje się co 2 do 3 cykli systemowego leczenia, co daje badanie co 6 do 9 tygodni. Organizację diagnostyki i leczenia onkologicznego może usprawniać Karta DiLO, która dokumentuje proces i daje dostęp do szybkiej ścieżki onkologicznej. Nie oznacza to jednak, że każde badanie kontrolne, np. TK lub MR w trakcie leczenia, odbędzie się w jednakowym terminie u każdego pacjenta. Harmonogram ustala zespół leczący, zależnie od rozpoznania, leczenia i sytuacji klinicznej.
Często największym obciążeniem dla pacjenta jest czas oczekiwania na opis. Choć badanie trwa krótko, przygotowanie opisu przez radiologa może potrwać kilkanaście dni.
Konkretne Kroki
- Pomocne bywa wpisanie planowanych terminów badań obrazowych w jeden współdzielony kalendarz domowy. Pozwala to bliskim zaplanować wsparcie logistyczne w dniu tomografii lub rezonansu.
- Odbieranie wyników i opisów (np. przez IKP) w piątkowe wieczory lub przed świętami często podnosi poziom stresu. Warto rozważyć sprawdzanie wyników w dni robocze, aby mieć możliwość szybkiego skonsultowania się z placówką lub lekarzem.
- Zapisz sobie na kartce przed wizytą pytania o to, co dany wynik oznacza w Twojej sytuacji.
Autor: Redakcja FAQRAK
Weryfikacja merytoryczna: Dr n. med. Dariusz Godlewski
Data aktualizacji: 08.10.2026
Pamiętaj, że treści zawarte w tym artykule mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie zastępują one profesjonalnej porady medycznej, diagnozy ani leczenia. Wszelkie wątpliwości dotyczące Twoich wyników badań i przebiegu terapii zawsze konsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym.
Bibliografia
1. Eisenhauer, E. A., Therasse, P., Bogaerts, J., Schwartz, L. H., Sargent, D., Ford, R., Dancey, J., Arbuck, S., Gwyther, S., Mooney, M., Rubinstein, L., Shankar, L., Dodd, L., Kaplan, R., Lacombe, D., & Verweij, J. (2009). New response evaluation criteria in solid tumours: revised RECIST guideline (version 1.1). European Journal of Cancer, 45(2), 228–247. https://doi.org/10.1016/j.ejca.2008.10.026
2. Schwartz, L. H., Litière, S., de Vries, E., Ford, R., Gwyther, S., Mandrekar, S., Shankar, L., Bogaerts, J., Chen, A., Dancey, J., Hayes, W., Hodi, F. S., Hoekstra, O. S., Huang, E. P., Lin, N., Liu, Y., Therasse, P., Wolchok, J. D., Seymour, L., & Eisenhauer, E. (2016). RECIST 1.1—Update and clarification: From the RECIST committee. European Journal of Cancer, 62, 132–137. https://doi.org/10.1016/j.ejca.2016.03.081
3. Gyawali, B., Barnes, G., Schnipper, L. E., Balaban, E. P., Bhatnagar, B., Carlson, S. J., Vose, J. M., Shenoy, P. J., Smith, T. J., & Khatcheressian, J. L. (2026). WBC Growth Factors: ASCO Guideline Update. Journal of Clinical Oncology, 44(9), 812–824. https://doi.org/10.1200/JCO-25-02938
4. Taplitz, R. A., Kennedy, E. B., Bow, E. J., Crews, J., Gleason, C., Hawley, D. K., Langston, A. A., Nastoupil, L. J., Rajotte, M., Rolston, K., Strasfeld, L., & Flowers, C. R. (2018). Outpatient management of fever and neutropenia in adults treated for malignancy: American Society of Clinical Oncology and Infectious Diseases Society of America clinical practice guideline update. Journal of Clinical Oncology, 36(14), 1443–1453. https://doi.org/10.1200/JCO.2017.77.6211
5. Duffy, M. J. (2013). Tumor markers in clinical practice: A review focusing on common solid cancers. Medical Principles and Practice, 22(1), 4–11. https://doi.org/10.1159/000338393
6. Harris, L., Fritsche, H., Mennel, R., Norton, L., Ravdin, P., Taube, S., Somerfield, M. R., Hayes, D. F., & Bast, R. C., Jr. (2007). American Society of Clinical Oncology 2007 update of recommendations for the use of tumor markers in breast cancer. Journal of Clinical Oncology, 25(33), 5287–5312. https://doi.org/10.1200/JCO.2007.14.2364
7. Hofman, M. S., & Hicks, R. J. (2016). How we read oncologic FDG PET/CT. Cancer Imaging, 16, 35. https://doi.org/10.1186/s40644-016-0091-3
8. Jadvar, H., Colletti, P. M., Delgado-Bolton, R., Esposito, G., Krause, B. J., Iagaru, A. H., Nadel, H., Quinn, D. I., Rohren, E., Subramaniam, R. M., & Ziessman, H. A. (2017). Appropriate Use Criteria for 18F-FDG PET/CT in restaging and treatment response assessment of malignant disease. Journal of Nuclear Medicine, 58(12), 2026–2037. https://doi.org/10.2967/jnumed.117.197988
9. Parihar, A. S., Sharma, A., Sood, A., Katoch, C. D. S., Kakkar, N., Srinivasan, R., Singh, H., & Mittal, B. R. (2023). FDG PET/CT-based response assessment in malignancies. RadioGraphics, 43(4), e220122. https://doi.org/10.1148/rg.220122
10. Wan, J. C. M., Massie, C., Garcia-Corbacho, J., Mouliere, F., Brenton, J. D., Caldas, C., Pacey, S., Baird, R., & Rosenfeld, N. (2017). Liquid biopsies come of age: Towards implementation of circulating tumour DNA. Nature Reviews Cancer, 17, 223–238. https://doi.org/10.1038/nrc.2017.7
11. Tie, J., Kinde, I., Wang, Y., Wong, H. L., Roebert, J., Christie, M., Tacey, M., Wong, R., Singh, M., Karapetis, C. S., Desai, J., Tran, B., Strausberg, R. L., Diaz, L. A., Papadopoulos, N., Kinzler, K. W., Vogelstein, B., & Gibbs, P. (2015). Circulating tumor DNA as an early marker of therapeutic response in patients with metastatic colorectal cancer. Annals of Oncology, 26(8), 1715–1722. https://doi.org/10.1093/annonc/mdv177
12. U.S. Food and Drug Administration. (2017). MRI (Magnetic Resonance Imaging): Benefits and risks. https://www.fda.gov/radiation-emitting-products/mri-magnetic-resonance-imaging/benefits-and-risks
13. Ministerstwo Zdrowia / pacjent.gov.pl. (2026). Pacjenci z podejrzeniem choroby nowotworowej, czyli pakiet onkologiczny. https://pacjent.gov.pl/artykul/pacjenci-z-podejrzeniem-choroby-nowotworowej













