2026-04-02

  • Zaawansowana choroba

Wszystkie rodzaje raka

Wyniszczenie nowotworowe, brak apetytu, chudnięcie: co można poprawić?

Dieta w zaawansowanym etapie raka.

W pigułce

  • Chudnięcie w zaawansowanym nowotworze to wynik tzw. kacheksji – stanu zapalnego, w którym organizm spala więcej energii, niż przyswaja.
  • Brak apetytu (anoreksja nowotworowa) to objaw biologiczny, a nie psychologiczny. Zmiana smaków, szybkie uczucie pełności to efekt działania choroby i leczenia.
  • Zmuszanie do jedzenia, często wywołuje poczucie winy u chorego.
  • Żywienie medyczne (ONS/nutridrinki) sprawdza się jako wsparcie odżywcze, o ile wypija się je małymi łykami przez dłuższy czas.
  • Leki, które u części pacjentów mogą poprawić apetyt lub samopoczucie, mogą wywołać działania niepożądane. Decyzję o leczeniu warto podejmować rozważnie, patrząc na realny cel: komfort, mniej nudności, łatwiejsze jedzenie.
  • Gdy jedzenie staje się niemożliwe, rozwiązaniem bywa żywienie dojelitowe (np. PEG) lub kroplówkowe (pozajelitowe).
  • W ostatnich etapach opieki paliatywnej, najważniejszy jest komfort pacjenta a nie walka o kilogramy.

Dlaczego jedzenie nie zamienia się w siłę? Zjawisko kacheksji

Kiedy waga gwałtownie spada bliscy pacjenta najczęściej z troską proszą „zjedz chociaż łyżeczkę, żebyś miał siłę na leczenie”. Tymczasem chudnięcie w zaawansowanej chorobie to niezależny od chęci proces metaboliczny, w którym organizm spala zapasy szybciej, niż potrafi je zbudować.

Wiele osób w trakcie leczenia zastanawia się, dlaczego waga stale spada. Dzieje się tak nierzadko nawet wtedy, gdy pacjent stara się normalnie jeść. Odpowiada za to zespół nazywany kacheksją, czyli wyniszczeniem nowotworowym.

Profesor Kenneth Fearon, jeden z pionierów badań nad tym zjawiskiem, zdefiniował je jako postępującą utratę masy mięśniowej, której nie da się odwrócić samym jedzeniem. W zaawansowanej chorobie guz uwalnia do organizmu substancje zapalne, nazywane cytokinami, które wysyłają do układu nerwowego błędne sygnały. Przestawiają one metabolizm chorego na tryb ciągłego i nieefektywnego spalania. Dlatego pacjent szybko traci siły fizyczne, a jego mięśnie wiotczeją. Jest to biologiczny proces, na który chory nie ma żadnego świadomego wpływu. 

Znikający apetyt, czyli anoreksja nowotworowa

Oprócz zmienionego chorobowo metabolizmu, pacjentom bardzo często towarzyszy też całkowity brak chęci do jedzenia. W terminologii medycznej nazywa się to anoreksją nowotworową. Warto wiedzieć, że nie ma ona nic wspólnego z psychologicznymi zaburzeniami odżywiania – anoreksją. 

Związki zapalne produkowane przez komórki guza blokują w mózgu naturalny ośrodek głodu. Dodatkowo wcześniejsze lub obecne leczenie potrafi trwale zmieniać odczuwanie smaków i zapachów. Dla chorego, woda potrafi mieć posmak żelaza, a ulubione mięso może mieć odrzucający zapach. Praca układu pokarmowego zwalnia, a żołądek często opróżnia się znacznie wolniej niż dawniej. Daje to pacjentowi silne i męczące uczucie pełności już po zjedzeniu zaledwie kilku kęsów.

Zmuszanie się do jedzenia w takiej sytuacji wywołuje dyskomfort, a czasem wręcz odruch wymiotny. Dla pacjenta jest to zazwyczaj frustrujące doświadczenie, które potęguje ogólne poczucie zmęczenia. Warto podejść do tego konkretnego problemu z wyrozumiałością. 

Jak mądrze korzystać z żywienia medycznego

Gdy domowe posiłki stają się zbyt trudne do przełknięcia, gdy pojawia się niezamierzona utrata masy ciała, pomocne są doustne diety przemysłowe (ONS), tzw. “nutridrinki”. Warto mieć świadomość, że nie są to tylko witaminy w płynie. To małe objętościowo, ale bogate pełnowartościowe posiłki, w których znajduje się odpowiednia dawka białka, kalorii i kluczowych mikroelementów.

Warto wiedzieć, że szybkie wypicie całej butelki bardzo często kończy się biegunką, wzdęciami lub mdłościami. Płyny te są “gęste” odżywczo, co wymaga ze strony organizmu wolniejszego trawienia. Dlatego warto popijać je bardzo powoli, drobnymi łykami, nawet przez kilkadziesiąt minut. Można je schłodzić w lodówce, dodawać do zup lub zmiksować z np. bananem. W aptekach dostępnych jest wiele różnych smaków, konsystencji i rodzajów takich diet. Konsultacja z dietetykiem, zazwyczaj ułatwia dobór preparatu, odpowiedniego do aktualnej wrażliwości żołądka pacjenta.

Leki poprawiające apetyt

W wielu przypadkach wyraźną i odczuwalną poprawę przynosi wsparcie farmakologiczne. Lekarze opieki paliatywnej i onkolodzy sięgają wówczas po leki, które stymulują ośrodek apetytu. Jednym z nich jest octan megestrolu. U części chorych może on poprawić apetyt i spowodować wzrost masy ciała. Nie oznacza to jednak odbudowy utraconych mięśni. To raczej jak dolanie paliwa do samochodu, którego silnik pracuje w trybie awaryjnym: czasem pomaga przejechać kawałek dalej, ale nie naprawia mechanizmu. Lek może też dawać działania niepożądane, np. obrzęki lub powikłania zakrzepowe, dlatego decyzję o jego zastosowaniu powinien podejmować lekarz. 

Innym rozwiązaniem są leki z grupy sterydów, takie jak deksametazon. Leki te działają przeciwzapalnie i zazwyczaj bardzo szybko poprawiają chęć do zjedzenia posiłku. Trzeba mieć jednak z tyłu głowy, że ich pozytywny i silny efekt bywa ograniczony czasowo. Badano także kannabinoidy, czyli substancje obecne w lekach opartych na konopiach. U części pacjentów mogą one wpływać na nudności czy ból, ale dowody na wyraźną poprawę apetytu i masy ciała w kacheksji nowotworowej są ograniczone. To bardziej narzędzie do rozważenia w wybranych przypadkach niż sprawdzony sposób na „włączenie głodu”.

Rozważenie bezpiecznego leku i jego dawki zależy ściśle od ogólnego stanu zdrowia pacjenta. Czasem bardzo mała dawka przywraca choremu zapomnianą przyjemność ze zjedzenia drobnej przekąski czy odrobiny ulubionej potrawy. 

Kiedy jedzenie staje się niemożliwe. Żywienie sztuczną drogą

W przebiegu zaawansowanej choroby, czasami zwykłe jedzenie staje się fizycznie niemożliwe. Często wynika to z ucisku masy guza na układ pokarmowy lub rosnących trudności z połykaniem. Wtedy lekarz może rozważyć żywienie medyczne inną drogą, np. dojelitowo lub pozajelitowo. Nie jest to automatycznym wyborem dla każdego chorego. Najpierw trzeba sprawdzić czy pacjent dobrze to żywienie zniesie.

Żywienie dojelitowe polega na dostarczaniu, przez cienką rurkę, zwaną PEG-iem, specjalnego płynnego pokarmu bezpośrednio do żołądka, omijając przełyk. Jeśli jelita pacjenta nie podejmują wystarczającej pracy, lekarze mogą zaproponować żywienie pozajelitowe. Wtedy specjalnie dopasowane kroplówki odżywcze, trafiają wprost do układu krwionośnego. 

Żywienie dojelitowe i pozajelitowe, w warunkach domowych, może być finansowane ze środków publicznych, jeśli pacjent spełnia kryteria kwalifikacji i zostanie objęty opieką odpowiedniego ośrodka. Nie jest to zatem dostęp „od ręki”. Najpierw trzeba przejść proces kwalifikacji, dobrania metody i przeszkolenia chorego lub rodziny z obsługi sprzętu. 

Delikatny ruch jako bodziec dla słabnących mięśni

Przedłużający się bezruch napędza proces utraty tkanki mięśniowej. Warto podtrzymywać aktywności ruchową, dopasowaną do aktualnych, często zmiennych i niewielkich możliwości fizycznych chorego. Nawet bardzo delikatny, niezwykle krótki wysiłek w ciągu dnia daje słabnącym mięśniom pobudzający sygnał do syntezy białka. Z prac badawczych zespołu dr. Antonio Argilésa nad zanikiem mięśni szkieletowych, wynika, że nawet krótki i łagodny ruch stawia opór, który chroni włókna przed rozpadem. Oczywiście nie mówimy tu o męczących, i obciążających treningach. Zazwyczaj sprawdzają się spokojne i powolne ćwiczenia wykonywane bezpośrednio na łóżku, np. z użyciem lekkich, gumowych taśm rehabilitacyjnych. Pomocne bywają krótkie spacery wokół pokoju lub świadome napinanie mięśni nóg podczas siedzenia. Ważne, aby chory w żadnym wypadku nie przekroczył swoich granic bólu i duszności. 

Zmiana perspektywy. Komfort na etapie zaawansowanym

Proces zaawansowanej choroby ma swoją dynamikę, z którą pacjenci i bliscy muszą się oswajać. Przychodzi moment, gdy organizm pacjenta naturalnie zwalnia podstawowe funkcje życiowe. W późnej, zaawansowanej fazie domowej opieki paliatywnej wcześniejsze cele terapii ulegają zmianie. Zatrzymanie postępującej utraty wagi przestaje być w tym wrażliwym czasie priorytetem. Przeciążony chorobą układ pokarmowy po prostu nie jest już w stanie skutecznie trawić i przyswajać wartościowych składników. Próby intensywnego karmienia bliskiego lub sztucznego podawania sporych kroplówek nawadniających potrafią wtedy wyrządzić dużo niezamierzonej i niepotrzebnej szkody.

Dostarczany na siłę płyn i pokarm często powodują bolesne, rozległe obrzęki nóg, zaleganie w płucach oraz duszności. Właśnie dlatego na ostatnim etapie zdecydowanie najważniejszy staje się komfort fizyczny i spokój psychiczny pacjenta. Nadrzędnym celem jest łagodzenie wszystkich trudnych objawów, takich jak nasilająca się duszność, nudności czy ostry ból.

Samo podawanie niewielkich posiłków sprowadza się wtedy często jedynie do formy sprawiania maleńkich przyjemności smakowych choremu. Jeden zimny kęs lodów owocowych lub kropla herbaty na ustach służy ugaszeniu pragnienia lub wywołaniu miłego wspomnienia smaku. 

Konkretne Kroki

  • Rozważ oddzielenie czasu posiłków od czasu wspólnego spędzanego z rodziną. 
  • Wielu osobom ulgę przynosi eksperymentowanie ze smakami. Jeśli mięso smakuje gorzko lub metalicznie, pomocne bywa serwowanie go na chłodno lub zamiana na delikatne sery, jajka czy jogurty.
  • Nutridrinki (ONS) pij powoli. Rozłożenie wypicia jednej buteleczki na 30-40 minut znacząco zmniejsza ryzyko wzdęć czy mdłości.
  • Przed wizytą u onkologa warto spisać objawy dotyczące spadku masy ciała i zapytać o możliwość włączenia leków na apetyt.
  • Jeśli jedzenie drogą naturalną sprawia ból, rozważ kontakt z lokalną Poradnią Żywieniową. Placówki te doradzają krok po kroku, w jaki sposób załatwić bezpłatne żywienie medyczne do domu z refundacją NFZ.

Autor: Redakcja FAQRAK

Data aktualizacji: 08.10.2026

Powyższy artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje profesjonalnej porady medycznej. Decyzje dotyczące leczenia, zmiany żywienia czy doboru leków zawsze warto opierać o indywidualną konsultację z lekarzem prowadzącym.

Bibliografia

1. Fearon, K. C. H., Strasser, F., Anker, S. D., Bosaeus, I., Bruera, E., Fainsinger, R. L., et al. (2011). Definition and classification of cancer cachexia: an international consensus. The Lancet Oncology, 12(5), 489–495. https://doi.org/10.1016/S1470-2045(10)70218-7. PMID: 21296615.

2. Arends, J., Bachmann, P., Baracos, V., Barthelemy, N., Bertz, H., Bozzetti, F., et al. (2017). ESPEN guidelines on nutrition in cancer patients. Clinical Nutrition, 36(1), 11–48. https://doi.org/10.1016/j.clnu.2016.07.015. PMID: 27637832.

3. Muscaritoli, M., Arends, J., Bachmann, P., Baracos, V., Barthelemy, N., Bertz, H., et al. (2021). ESPEN practical guideline: Clinical Nutrition in cancer. Clinical Nutrition, 40(5), 2898–2913. https://doi.org/10.1016/j.clnu.2021.02.005. PMID: 33946039.

4. Roeland, E. J., Bohlke, K., Baracos, V. E., Bruera, E., Del Fabbro, E., Dixon, S., et al. (2020). Management of Cancer Cachexia: ASCO Guideline. Journal of Clinical Oncology, 38(21), 2438–2453. https://doi.org/10.1200/JCO.20.00611. PMID: 32432946.

5. Argilés, J. M., Busquets, S., Stemmler, B., & López-Soriano, F. J. (2014). Cancer cachexia: understanding the molecular basis. Nature Reviews Cancer, 14(11), 754–762. https://doi.org/10.1038/nrc3829. PMID: 25291291.

6. Ruiz Garcia, V., López-Briz, E., Carbonell Sanchis, R., Gonzalvez Perales, J. L., & Bort-Martí, S. (2013). Megestrol acetate for treatment of anorexia-cachexia syndrome. Cochrane Database of Systematic Reviews, 2013(3), CD004310. https://doi.org/10.1002/14651858.CD004310.pub3. PMID: 23543530.

7. Grande, A. J., Silva, V., Sawaris Neto, L., Peccin, M. S., & Maddocks, M. (2021). Exercise for cancer cachexia in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews, 2021(3), CD010804. https://doi.org/10.1002/14651858.CD010804.pub3. PMID: 33735441.

8. Strasser, F., Luftner, D., Possinger, K., Ernst, G., Ruhstaller, T., Meissner, W., et al.; Cannabis-In-Cachexia-Study-Group. (2006). Comparison of orally administered cannabis extract and delta-9-tetrahydrocannabinol in treating patients with cancer-related anorexia-cachexia syndrome: a multicenter, phase III, randomized, double-blind, placebo-controlled clinical trial. Journal of Clinical Oncology, 24(21), 3394–3400. https://doi.org/10.1200/JCO.2005.05.1847. PMID: 16849753.

9. Bruera, E., Hui, D., Dalal, S., Torres-Vigil, I., Trumble, J., Roosth, J., et al. (2013). Parenteral hydration in patients with advanced cancer: a multicenter, double-blind, placebo-controlled randomized trial. Journal of Clinical Oncology, 31(1), 111–118. https://doi.org/10.1200/JCO.2012.44.6518. PMID: 23169523.

Powiązane artykuły