W pigułce
- Rak nie zawsze boli. Wiele nowotworów, szczególnie na wcześniejszych etapach, może rozwijać się bez dolegliwości bólowych.
- Narządy wewnętrzne odbierają ból inaczej niż skóra, dlatego niewielka zmiana rozwijająca się wewnątrz narządu może początkowo nie powodować bólu.
- Brak bólu nie wyklucza choroby, ale sam ból również nie oznacza raka.
- Część nowotworów można wykryć wcześnie dzięki badaniom przesiewowym. W przypadku innych duże znaczenie ma zgłoszenie lekarzowi utrzymujących się lub nietypowych objawów.
- Badania przesiewowe są przeznaczone dla osób bez objawów. Jeśli pojawia się niepokojący objaw, potrzebna jest diagnostyka, a nie oczekiwanie na kolejne badanie profilaktyczne.
- Ból związany z chorobą nowotworową można u większości chorych skutecznie kontrolować, choć czasami wymaga to zmiany leków, dawek lub konsultacji specjalistycznej.
Wiele osób kojarzy poważną chorobę z bólem – silnym, uporczywym i trudnym do zignorowania. W przypadku nowotworów ta zależność często jednak nie występuje. Wiele nowotworów we wczesnym stadium może rozwijać się bez bólu, a brak dolegliwości nie oznacza, że chorobę można wykluczyć. Z drugiej strony ból jest bardzo częstym objawem wielu łagodnych schorzeń i sam w sobie nie oznacza raka. Warto więc wiedzieć, kiedy jego brak może uśpić czujność, a kiedy pojawienie się bólu powinno skłonić do konsultacji z lekarzem.
Dlaczego nowotwór może długo nie boleć?
Narządy wewnętrzne mają receptory bólu, ale działają one inaczej niż te znajdujące się np. w skórze. Ból trzewny może pojawiać się m.in. w odpowiedzi na rozciąganie, ucisk, niedokrwienie czy stan zapalny. Nie każda niewielka zmiana rozwijająca się wewnątrz narządu od razu uruchamia takie mechanizmy.
Dlatego guz może przez pewien czas rosnąć bez bólu. Znaczenie ma również miejsce jego rozwoju. Sam miąższ niektórych narządów może być mało wrażliwy na ból, podczas gdy otaczające je struktury są unerwione czuciowo. Przykładowo rozciąganie torebki wątroby może powodować ból, podobnie jak zajęcie opłucnej w przypadku zmian w obrębie klatki piersiowej.
Szczególnym przypadkiem jest mózg – sama tkanka mózgowa nie ma receptorów bólowych, ale mają je m.in. opony i naczynia.
Brak bólu nie jest więc dowodem na brak choroby. Nowotwór może początkowo nie powodować dolegliwości bólowych, ponieważ nie uciska, nie nacieka ani nie podrażnia struktur odpowiedzialnych za ich powstawanie.
Skąd bierze się ból w chorobie nowotworowej?
Ból może pojawić się, gdy rosnąca zmiana zaczyna uciskać lub naciekać sąsiednie struktury. Może wynikać z zajęcia nerwów, kości lub narządów, rozciągania tkanek, niedokrwienia albo miejscowego stanu zapalnego.
Nie każdy ból nowotworowy ma więc ten sam mechanizm. Inaczej odczuwany i leczony może być ból związany z przerzutami do kości, inaczej wynikający z ucisku na nerw, a jeszcze inaczej ból trzewny związany z zajęciem narządów wewnętrznych.
Znaczenie ma również fakt, że dolegliwości bólowe u osoby chorej na nowotwór nie zawsze są powodowane bezpośrednio przez samą chorobę. Mogą być następstwem operacji, radioterapii czy innych metod leczenia, a czasami wynikać z problemu zdrowotnego zupełnie niezwiązanego z nowotworem.
Nie istnieje więc jeden sposób leczenia każdego bólu w chorobie nowotworowej. Postępowanie dobiera się do jego przyczyny, rodzaju i natężenia.
Brak bólu może uśpić czujność
Jeśli coś nie boli, łatwo uznać, że nie wymaga sprawdzenia. Dotyczy to również objawów, które mogą mieć związek z chorobą nowotworową.
Badanie Whitaker i współpracowników dotyczące zgłaszania lekarzowi potencjalnych objawów alarmowych pokazało, że powodów odkładania konsultacji może być wiele. Pacjenci często uznają objaw za błahy, szczególnie gdy nie powoduje bólu albo pojawia się i znika. Znaczenie mogą mieć również obawy przed badaniami, niechęć do „robienia zamieszania” czy przekonanie, że problem nie jest wystarczająco poważny, aby zgłaszać się do lekarza.
Objaw nie musi jednak boleć, żeby wymagał sprawdzenia.
Nie warto również czekać, aż do istniejącej już zmiany dołączy ból. Jeśli nietypowy objaw utrzymuje się, powraca albo nasila, rozsądniej omówić go z lekarzem niż czekać na pojawienie się kolejnych dolegliwości.
Jakie bezbolesne objawy warto skonsultować?
Nowotwór może dawać wiele objawów niezwiązanych z bólem. Nie są one charakterystyczne wyłącznie dla raka – znacznie częściej mają inne przyczyny – ale jeśli utrzymują się lub trudno je wyjaśnić, warto o nich powiedzieć lekarzowi.
Do takich sygnałów mogą należeć m.in. niewyjaśniona utrata masy ciała, wyraźna zmiana dotychczasowego rytmu wypróżnień, krew w stolcu lub moczu, nietypowe krwawienie, wyczuwalny guzek, przewlekły kaszel lub chrypka, utrzymujące się trudności w połykaniu, powiększone węzły chłonne czy znaczne, niewyjaśnione osłabienie.
Niektórym chorobom mogą również towarzyszyć objawy ogólnoustrojowe, takie jak gorączka, zlewne nocne poty czy niezamierzona utrata masy ciała.
Nie należy natomiast każdego takiego objawu automatycznie interpretować jako raka. Znaczenie ma przede wszystkim jego utrzymywanie się, nietypowy charakter oraz całokształt sytuacji zdrowotnej.
Badania przesiewowe – właśnie wtedy, gdy nic nie boli
Jednym z powodów prowadzenia badań przesiewowych jest możliwość wykrycia choroby jeszcze przed pojawieniem się objawów. Są one przeznaczone dla osób, które czują się zdrowe i nie mają symptomów sugerujących konkretną chorobę.
W Polsce działają programy profilaktyczne dotyczące m.in. raka piersi, raka szyjki macicy oraz raka jelita grubego. Poszczególne badania nie działają jednak w taki sam sposób.
Mammografia pozwala wykryć raka piersi na wczesnym etapie, kiedy zmiana może być jeszcze niewyczuwalna. Z kolei badania przesiewowe raka szyjki macicy mogą wykrywać zakażenie HPV wysokiego ryzyka oraz zmiany przedrakowe, a kolonoskopia umożliwia wykrywanie i usuwanie polipów, zanim część z nich przekształci się w nowotwór.
Badania przesiewowe wykonuje się u osób bez objawów. Jeśli natomiast pojawi się niepokojący objaw, nie należy czekać na kolejne badanie profilaktyczne – potrzebna jest diagnostyka tego konkretnego problemu.
Profilaktyka i reagowanie na objawy uzupełniają się więc, a nie zastępują.
Kiedy lęk przed diagnozą opóźnia wizytę
Czasami powodem unikania lekarza nie jest brak objawów, lecz obawa przed tym, co może wykazać badanie. Lęk przed rakiem jest zjawiskiem dobrze opisanym w badaniach.
Nie u wszystkich działa jednak tak samo. U części osób mobilizuje do wykonania badań, u innych może prowadzić do ich odkładania. Szczególnie trudne bywa przekonanie: „wolę nie wiedzieć”.
Problem w tym, że brak diagnozy nie zmienia tego, co dzieje się w organizmie. Może natomiast opóźnić rozpoczęcie potrzebnego leczenia.
Pomocna może być rozmowa z lekarzem o tym, czego dokładnie się obawiamy. Jeśli lęk przed chorobą staje się tak silny, że prowadzi do unikania badań lub utrudnia codzienne funkcjonowanie, można również skorzystać ze wsparcia psychologa lub psychoonkologa.
Czy każdy ból powinien niepokoić?
To druga strona tego samego problemu. Skoro ból może występować w chorobie nowotworowej, łatwo zacząć interpretować każdą dolegliwość jako potencjalny objaw raka.
Tymczasem większość codziennych bólów nie jest spowodowana chorobą nowotworową. Ból pleców może mieć związek z przeciążeniem lub zmianami w układzie ruchu, ból głowy – z napięciem, migreną czy infekcją, a dolegliwości brzucha – z wieloma problemami układu pokarmowego.
Nie oznacza to, że ból należy ignorować. Znaczenie mają m.in. czas jego trwania, nasilenie, charakter, miejsce występowania oraz objawy towarzyszące.
Dolegliwość, która utrzymuje się, nasila, powraca bez wyraźnej przyczyny albo towarzyszą jej inne niepokojące objawy, warto skonsultować z lekarzem POZ. Lekarz może przeprowadzić wstępną diagnostykę i w razie potrzeby skierować pacjenta do odpowiedniego specjalisty.
Ból nowotworowy można leczyć
Jeżeli w przebiegu choroby nowotworowej pojawia się ból, nie jest on czymś, co pacjent powinien po prostu zaakceptować i znosić.
Przez wiele lat leczenie bólu porządkowała tzw. drabina analgetyczna WHO. Nadal jest przydatnym sposobem wyjaśniania różnych grup leków przeciwbólowych, ale współczesne zalecenia nie traktują jej jako sztywnej instrukcji, według której każdy pacjent musi przechodzić kolejno od słabszych do silniejszych preparatów.
Leczenie dobiera się przede wszystkim do rodzaju i natężenia bólu. W zależności od sytuacji stosuje się m.in. leki nieopioidowe, opioidy oraz leki wspomagające, szczególnie przy określonych rodzajach bólu, np. neuropatycznym. W niektórych sytuacjach pomocne są również radioterapia, leczenie przyczynowe nowotworu czy specjalistyczne procedury leczenia bólu.
U wielu chorych odpowiednio dobrane postępowanie pozwala dobrze kontrolować dolegliwości i poprawić komfort życia. Nie zawsze jednak pierwszy zastosowany lek lub dawka będą odpowiednie.
Jeżeli ból nie ustępuje, nasila się albo zastosowane leczenie powoduje trudne do zaakceptowania działania niepożądane, trzeba powiedzieć o tym lekarzowi. Leczenie można modyfikować, a w trudniejszych przypadkach pacjent może wymagać konsultacji w poradni leczenia bólu lub opiece paliatywnej.
Konkretne kroki
- Nie traktuj braku bólu jako dowodu, że wszystko jest w porządku. Jeśli zauważysz nietypową zmianę, która utrzymuje się lub powraca, omów ją z lekarzem.
- Korzystaj z badań przesiewowych odpowiednich dla Twojego wieku i sytuacji. Nie czekaj z nimi na pojawienie się objawów – ich zadaniem jest właśnie wykrywanie niektórych chorób przed wystąpieniem dolegliwości.
- Jeśli masz objawy, nie czekaj na termin badania przesiewowego. Zgłoś się do lekarza POZ, który zdecyduje o dalszej diagnostyce.
- Zapisuj utrzymujące się objawy. Informacje o tym, od kiedy występują, czy się nasilają i co im towarzyszy, mogą pomóc podczas konsultacji.
- Nie zakładaj automatycznie, że każdy ból oznacza raka. Jeśli jednak dolegliwość nie ustępuje, nasila się lub ma nietypowy charakter, warto ustalić jej przyczynę.
- Jeżeli leczysz się onkologicznie i odczuwasz ból, powiedz o nim lekarzowi. Jeśli zastosowane leczenie przeciwbólowe nie pomaga, zgłoś to – istnieją różne możliwości modyfikowania terapii.
- Jeśli lęk przed diagnozą powoduje, że odkładasz badania lub wizytę u lekarza, porozmawiaj o tym z lekarzem, psychologiem lub psychoonkologiem.
Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani diagnostyki. Utrzymujące się, nasilające lub nietypowe objawy warto omówić z lekarzem.
Autor: Redakcja FAQRAK
Data aktualizacji: 09.10.2026
Bibliografia
Gebhart G.F., Bielefeldt K. (2016). Physiology of Visceral Pain. Comprehensive Physiology, 6(4), 1609–1633. DOI: 10.1002/cphy.c150049.
Hamilton W. (2010). Cancer diagnosis in primary care. British Journal of General Practice, 60(571), 121–128. DOI: 10.3399/bjgp10X483175.
Whitaker K.L., Macleod U., Winstanley K., Scott S.E., Wardle J. (2015). Help seeking for cancer “alarm” symptoms: a qualitative interview study of primary care patients in the UK. British Journal of General Practice, 65(631), e96–e105. DOI: 10.3399/bjgp15X683533.
Elliss-Brookes L., McPhail S., Ives A., Greenslade M., Shelton J., Hiom S., Richards M. (2012). Routes to diagnosis for cancer – determining the patient journey using multiple routine data sets. British Journal of Cancer, 107(8), 1220–1226. DOI: 10.1038/bjc.2012.408.
Carbone P.P., Kaplan H.S., Musshoff K., Smithers D.W., Tubiana M. (1971). Report of the Committee on Hodgkin’s Disease Staging Classification. Cancer Research, 31(11), 1860–1861.
Vrinten C., McGregor L.M., Heinrich M., von Wagner C., Waller J., Wardle J., Black G.B. (2017). What do people fear about cancer? A systematic review and meta-synthesis of cancer fears in the general population. Psycho-Oncology, 26(8), 1070–1079. DOI: 10.1002/pon.4287.
Holland J.C., Lewis S. (2000). The Human Side of Cancer: Living with Hope, Coping with Uncertainty. HarperCollins, New York.
World Health Organization (2018). WHO Guidelines for the Pharmacological and Radiotherapeutic Management of Cancer Pain in Adults and Adolescents. WHO, Geneva.
Fallon M., Giusti R., Aielli F., Hoskin P., Rolke R., Sharma M., Ripamonti C.I.; ESMO Guidelines Committee (2018). Management of cancer pain in adult patients: ESMO Clinical Practice Guidelines. Annals of Oncology, 29(Suppl. 4), iv166–iv191. DOI: 10.1093/annonc/mdy152.
van den Beuken-van Everdingen M.H.J., Hochstenbach L.M.J., Joosten E.A.J., Tjan-Heijnen V.C.G., Janssen D.J.A. (2016). Update on Prevalence of Pain in Patients With Cancer: Systematic Review and Meta-Analysis. Journal of Pain and Symptom Management, 51(6), 1070–1090.e9. DOI: 10.1016/j.jpainsymman.2015.12.340.
Greco M.T., Roberto A., Corli O., Deandrea S., Bandieri E., Cavuto S., Apolone G. (2014). Quality of cancer pain management: an update of a systematic review of undertreatment of patients with cancer. Journal of Clinical Oncology, 32(36), 4149–4154. DOI: 10.1200/JCO.2014.56.0383.
Narodowy Fundusz Zdrowia. Programy profilaktyczne: profilaktyka raka piersi, profilaktyka raka szyjki macicy, program badań przesiewowych raka jelita grubego.
Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB. Narodowy Portal Onkologiczny: mapa programów profilaktycznych.













