Damy radę

Drogi nieznajomy, choc to leczenie bywa koszmarem, czuje dzis ogromna wdziecznosc dla moich lekarzy, ktorzy naprawde staja na rzesach, zeby mnie ratowac. Kazdego dnia widze ich zaangazowanie i to, ze daja z siebie absolutnie wszystko, by pomoc mi pokonac tego raka. Zycze Ci z calego serca, zebys i Ty trafil na takich wspanialych ludzi, bo ich oddanie daje niesamowita sile do dalszej walki.

Krzysiek