Cześć, Piszę do Ciebie, bo dokładnie pięć lat temu byłem w tym samym miejscu, w którym Ty stoisz dzisiaj. Miałem raka prostaty, mnóstwo strachu i miliony czarnych myśli w głowie. Dzisiaj oficjalnie mogę powiedzieć, że…

Od meza

Kiedy moja żona zachorowała, mój świat też się zawalił, ale szybko zrozumiałem, że moja rola to bycie jej najsolidniejszym oparciem. Nie zasypujcie swoich partnerek tanim pocieszaniem typu „wszystko będzie dobrze”, tylko po prostu bądźcie obok,…

Przyspieszony detoks

Cześć Przyjacielu! No i stało się, wyciągnąłem ten nieszczęsny los na loterii, chociaż – bądźmy ze sobą szczerzy – sam te losy sumiennie kupowałem przez czterdzieści lat w każdym napotkanym kiosku. Paliłem jak smok, więc…

Damy radę

Drogi nieznajomy, choc to leczenie bywa koszmarem, czuje dzis ogromna wdziecznosc dla moich lekarzy, ktorzy naprawde staja na rzesach, zeby mnie ratowac. Kazdego dnia widze ich zaangazowanie i to, ze daja z siebie absolutnie wszystko,…

Weź kogoś ze sobą

Piszę do Ciebie, bo sama niedawno usłyszałam diagnozę. Nie będę pisać, że będzie dobrze, bo wtedy sama nie chciałam tego słyszeć. Chciałabym tylko powiedzieć jedną rzecz: jeśli idziesz po wynik albo na pierwszą rozmowę z…