W pigułce
- Nie ma spójnych dowodów, że stres psychologiczny zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Najnowszy przegląd systematyczny z 2026 roku również nie wykazał takiej zależności.
- Przewlekły stres wpływa na organizm i może zaburzać m.in. sen, koncentrację, samopoczucie oraz niektóre elementy odpowiedzi immunologicznej.
- Stres może pośrednio wpływać na ryzyko chorób poprzez zachowania takie jak palenie papierosów, picie alkoholu, mała aktywność fizyczna czy przejadanie się.
- Badania laboratoryjne i eksperymenty na zwierzętach wskazują na mechanizmy, przez które hormony stresu mogą wpływać na nowotwór. Nie oznacza to jednak, że wykazano taki sam wpływ stresu na rozwój raka u ludzi.
- Nie ma podstaw, aby uważać, że lęk, smutek czy płacz pogarszają skuteczność chemioterapii albo powodują nawrót choroby.
- Wsparcie społeczne i pomoc w radzeniu sobie ze stresem mogą poprawiać samopoczucie oraz jakość życia. Nie są jednak leczeniem przeciwnowotworowym.
Diagnoza nowotworu często uruchamia poszukiwanie przyczyny. „Może to przez lata stresu?”, „Czy zaszkodził mi trudny rozwód?”, „Czy choroba pojawiła się dlatego, że za dużo pracowałem?”. Takie pytania są zrozumiałe, ale obecne badania nie dają podstaw, by uznać stres psychologiczny za przyczynę raka.
Nie oznacza to, że przewlekły stres jest obojętny dla zdrowia. Może wpływać na sen, układ odpornościowy, samopoczucie i codzienne zachowania. W badaniach laboratoryjnych obserwuje się również mechanizmy, przez które hormony stresu mogą wpływać na komórki nowotworowe. Trzeba jednak wyraźnie oddzielić te obserwacje od tego, co rzeczywiście wykazały badania.
Czy przewlekły stres zwiększa ryzyko zachorowania na raka?
Badania epidemiologiczne prowadzone przez wiele lat dawały różne wyniki. Niektóre sugerowały związek między określonymi rodzajami stresu a ryzykiem wybranych nowotworów, inne takiej zależności nie wykazywały.
Duże badanie obejmujące ponad 100 tysięcy kobiet w Wielkiej Brytanii nie wykazało związku między odczuwanym stresem lub trudnymi wydarzeniami życiowymi a ryzykiem raka piersi. Analiza danych ponad 116 tysięcy osób z kilku krajów europejskich nie wykazała natomiast związku między stresem w pracy a ogólnym ryzykiem zachorowania na raka ani ryzykiem raka jelita grubego, płuca, piersi czy prostaty.
W 2026 roku opublikowano przegląd systematyczny i metaanalizę 19 badań prospektywnych dotyczących stresu oraz zachorowań na nowotwory. Nie znaleziono spójnych dowodów, że stresujące wydarzenia życiowe lub odczuwany stres zwiększają ryzyko raka. Autorzy zwrócili jednocześnie uwagę na ograniczenia dostępnych badań i niską pewność dowodów.
Dlatego najuczciwsza odpowiedź brzmi: nie wykazano, aby stres psychologiczny był samodzielnym czynnikiem rakotwórczym. Nie należy stawiać go w jednym szeregu z takimi udowodnionymi czynnikami ryzyka jak palenie tytoniu, alkohol czy promieniowanie UV.
Stres wpływa na organizm, ale to nie znaczy, że powoduje raka
Krótkotrwała reakcja stresowa jest naturalnym mechanizmem przystosowawczym. Organizm uwalnia wtedy m.in. adrenalinę i noradrenalinę, zwiększa się częstość pracy serca, ciśnienie krwi i dostępność energii.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy silne napięcie utrzymuje się przez tygodnie lub miesiące. Przewlekły stres może zaburzać sen, pogarszać koncentrację, zwiększać ryzyko lęku i depresji oraz wpływać na funkcjonowanie układu odpornościowego. Duża metaanaliza obejmująca ponad 300 badań pokazała, że długotrwały stres może osłabiać niektóre elementy odpowiedzi immunologicznej.
Nie oznacza to jednak, że osłabiona przez stres odporność automatycznie prowadzi do powstania nowotworu. To dwa różne twierdzenia.
Warto o tym pamiętać szczególnie podczas leczenia onkologicznego. Jeśli morfologia pogarsza się po chemioterapii, nie należy przypisywać tego temu, że pacjent „za bardzo się denerwował”. Spadki parametrów krwi podczas chemioterapii są przede wszystkim związane z działaniem leczenia na szpik.
Stres może wpływać na zachowania, które zwiększają ryzyko raka
Istnieje natomiast znacznie lepiej udokumentowana droga pośrednia. Przewlekły stres może wpływać na sposób odżywiania, aktywność fizyczną, palenie papierosów czy spożywanie alkoholu.
Jeśli ktoś przez wiele lat radzi sobie z napięciem, paląc papierosy lub regularnie pijąc alkohol, ryzyko nowotworu zwiększa nie sam stres, lecz przede wszystkim ekspozycja na udowodnione czynniki rakotwórcze.
Podobnie znaczenie mogą mieć mniejsza aktywność fizyczna i nadmierna masa ciała, które wiążą się z ryzykiem niektórych nowotworów. W tym przypadku stres może być jednym z elementów prowadzących do niekorzystnych zachowań, ale nie należy mylić tego z bezpośrednim działaniem rakotwórczym.
Czy stres może wpływać na rozwój nowotworu już po diagnozie?
To znacznie trudniejsze pytanie. Badania laboratoryjne pokazują interesujące mechanizmy biologiczne, ale ich znaczenie dla człowieka nadal nie jest w pełni wyjaśnione.
Głośne badanie zespołu Anila Sooda opublikowane w 2006 roku wykazało, że przewlekły stres może zwiększać wzrost guza i powstawanie naczyń krwionośnych zaopatrujących nowotwór. Badanie przeprowadzono jednak na myszach z modelem raka jajnika, a nie na pacjentkach z nowotworem.
W eksperymencie ważną rolę odgrywały hormony związane z reakcją stresową i receptory adrenergiczne. Wyniki te pomogły lepiej zrozumieć możliwe biologiczne powiązania między układem nerwowym a nowotworem i stały się punktem wyjścia do kolejnych badań.
Nie można jednak na ich podstawie powiedzieć pacjentowi: „stres przyspiesza Twój nowotwór”. To, co obserwuje się w hodowli komórkowej lub u zwierząt, nie musi w taki sam sposób zachodzić u człowieka.
Badania dotyczące ludzi są znacznie mniej jednoznaczne. Amerykański National Cancer Institute podkreśla, że chociaż część badań wykazywała gorsze przeżycie u osób doświadczających silnego stresu, dowody na bezpośredni wpływ stresu na przeżycie pacjentów z nowotworami pozostają słabe.
Rak nie jest sprawdzianem z pozytywnego myślenia
Informacje o możliwych biologicznych skutkach stresu mogą paradoksalnie stać się kolejnym źródłem stresu. Pacjent zaczyna pilnować własnych emocji: „Nie mogę się denerwować, bo zaszkodzę leczeniu”, „Muszę być pozytywnie nastawiony” albo „Jeśli się załamię, choroba wróci”.
Nie ma podstaw, by sądzić, że smutek, lęk, płacz czy gorszy dzień powodują rozwój nowotworu, nawrót choroby lub nieskuteczność leczenia.
Choroba onkologiczna może wywoływać strach, złość, smutek i poczucie bezradności. Nie trzeba udawać dobrego nastroju ani traktować pozytywnego myślenia jak części terapii przeciwnowotworowej.
Ciągłe kontrolowanie własnych emocji może być dodatkowym obciążeniem. Znacznie ważniejsze jest znalezienie sposobu radzenia sobie z nimi, który pomaga funkcjonować – może to być rozmowa z bliską osobą, ruch, odpoczynek, techniki relaksacyjne, kontakt z psychoonkologiem lub inna forma wsparcia.
Czy wsparcie bliskich może wpływać na organizm?
To również jest przedmiotem badań. Zespół Susan Lutgendorf analizował zależności między czynnikami psychospołecznymi a markerami biologicznymi u kobiet z rakiem jajnika.
W jednym z badań określone cechy wsparcia społecznego i stanu psychicznego wiązały się z poziomem interleukiny-6 (IL-6), białka uczestniczącego w procesach zapalnych. W innym badaniu izolacja społeczna była związana z większym stężeniem noradrenaliny w tkance guza.
Są to interesujące obserwacje, ale nie dowodzą, że rozmowa z bliską osobą obniża stan zapalny ani że wsparcie społeczne hamuje rozwój raka. Badania obserwacyjne pokazują zależności, ale nie pozwalają łatwo ustalić, co jest ich przyczyną.
Znacznie pewniej można powiedzieć, że wsparcie społeczne pomaga wielu osobom lepiej radzić sobie z lękiem, depresją i obciążeniami związanymi z chorobą oraz leczeniem.
Po co więc zmniejszać stres podczas leczenia?
Nie po to, żeby „zagłodzić raka” ani zwiększyć siłą umysłu skuteczność chemioterapii.
Zmniejszanie napięcia ma sens przede wszystkim dlatego, że może poprawić jakość życia. Przewlekły stres może utrudniać sen, koncentrację i codzienne funkcjonowanie oraz nasilać lęk. Może również wpływać na apetyt i dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Istotne jest także zdrowie psychiczne. Lęk i depresja podczas choroby nowotworowej nie są czymś, co trzeba po prostu przetrwać. Jeśli zaczynają utrudniać sen, jedzenie, wykonywanie codziennych czynności, kontakty z innymi lub stosowanie się do zaleceń związanych z leczeniem, wymagają uwagi podobnie jak inne działania niepożądane terapii.
Zmniejszenie stresu ma więc bardzo konkretny cel: pomóc człowiekowi przejść przez leczenie w możliwie dobrej kondycji psychicznej i fizycznej. Nie jest natomiast metodą leczenia nowotworu.
Jak korzystać z informacji o raku, żeby nie zwiększać lęku?
Internet daje dostęp do ogromnej ilości wiedzy, ale wyniki wyszukiwania nie uwzględniają indywidualnej sytuacji pacjenta. Statystyka dotycząca danego nowotworu może obejmować osoby w różnym wieku, leczone wiele lat wcześniej lub mające inną postać choroby.
Dlatego szczególnie informacje dotyczące rokowania dobrze czerpać z wiarygodnych źródeł i omawiać w kontekście własnej sytuacji z zespołem prowadzącym.
Jeśli szukanie informacji zaczyna zwiększać lęk zamiast pomagać w podejmowaniu decyzji, można ograniczyć czas przeznaczony na czytanie, zapisywać pytania przed wizytą albo poprosić bliską osobę o pomoc w wyszukiwaniu wiarygodnych materiałów.
Nadmiar sprzecznych informacji potrafi być bardzo wyczerpujący psychicznie i dokładać się do zmęczenia związanego z chorobą oraz leczeniem.
Konkretne kroki
- Nie szukaj przyczyny choroby we własnych emocjach. Obecne badania nie pozwalają uznać stresu psychologicznego za samodzielny czynnik rakotwórczy.
- Jeśli przewlekłe napięcie utrudnia Ci sen, jedzenie lub codzienne funkcjonowanie, powiedz o tym podczas wizyty. Takie objawy można i warto łagodzić.
- Nie zmuszaj się do „pozytywnego myślenia”. Smutek, strach czy złość podczas choroby nie oznaczają, że szkodzisz swojemu leczeniu.
- Zastanów się, co rzeczywiście zmniejsza Twoje napięcie – rozmowa, spacer, aktywność fizyczna dostosowana do możliwości, muzyka, ćwiczenia oddechowe czy kontakt ze specjalistą.
- Jeśli zauważasz, że napięcie prowadzi do częstszego palenia papierosów, picia alkoholu lub innych zachowań szkodliwych dla zdrowia, poszukaj pomocy w ich ograniczeniu.
- Korzystaj z wiarygodnych źródeł informacji i zapisuj pytania, które chcesz omówić podczas wizyty.
Informacje zawarte w artykule mają charakter edukacyjny i nie zastępują indywidualnej konsultacji medycznej.
Autor: Redakcja FAQRAK
Data aktualizacji: 09.10.2026
Bibliografia
- Galicia Pacheco S.I., Petrova D., Garrido D. i wsp. The relationship between psychological stress and cancer incidence: a systematic review and meta-analysis. Health Psychology Review. 2026;20(2):330–356. DOI: 10.1080/17437199.2025.2590491.
- National Cancer Institute. Stress and Cancer. Bethesda, MD: NCI.
- Eckerling A., Ricon-Becker I., Sorski L., Sandbank E., Ben-Eliyahu S. Stress and cancer: mechanisms, significance and future directions. Nature Reviews Cancer. 2021;21(12):767–785.
- Heikkilä K., Nyberg S.T., Theorell T. i wsp. Work stress and risk of cancer: meta-analysis of 5700 incident cancer events in 116 000 European men and women. BMJ. 2013;346.
- Schoemaker M.J., Jones M.E., Wright L.B. i wsp. Psychological stress, adverse life events and breast cancer incidence: a cohort investigation in 106 000 women in the United Kingdom. Breast Cancer Research. 2016;18(1):72.
- Segerstrom S.C., Miller G.E. Psychological stress and the human immune system: a meta-analytic study of 30 years of inquiry. Psychological Bulletin. 2004;130(4):601–630.
- Thaker P.H., Han L.Y., Kamat A.A. i wsp. Chronic stress promotes tumor growth and angiogenesis in a mouse model of ovarian carcinoma. Nature Medicine. 2006;12(8):939–944.
- Moreno-Smith M., Lutgendorf S.K., Sood A.K. Impact of stress on cancer metastasis. Future Oncology. 2010;6(12):1863–1881.
- Costanzo E.S., Lutgendorf S.K., Sood A.K. i wsp. Psychosocial factors and interleukin-6 among women with advanced ovarian cancer. Cancer. 2005;104(2):305–313.
- Lutgendorf S.K., DeGeest K., Dahmoush L. i wsp. Social isolation is associated with elevated tumor norepinephrine in ovarian carcinoma patients. Brain, Behavior, and Immunity. 2011;25(2):250–255.
- International Agency for Research on Cancer. Personal Habits and Indoor Combustions. IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans. Vol. 100E. Lyon: IARC; 2012.
- Lauby-Secretan B., Scoccianti C., Loomis D., Grosse Y., Bianchini F., Straif K. Body fatness and cancer – viewpoint of the IARC Working Group. New England Journal of Medicine. 2016;375(8):794–798.













