2026-10-12

  • Nowotwór piersi

Rana nowotworowa piersi lub ściany klatki piersiowej: jak radzić sobie z wysiękiem, zapachem, bólem i krwawieniem

Rana nowotworowa piersi lub ściany klatki piersiowej: jak radzić sobie z wysiękiem, zapachem, bólem i krwawieniem

W pigułce

  • Rana nowotworowa piersi powstaje, gdy guz nacieka skórę od środka. Zwykle nie zagoi się, dopóki aktywny jest guz — ale jej objawy można łagodzić.
  • Zapach ma podłoże bakteryjne, nie higieniczne. Najlepiej udokumentowany jest metronidazol miejscowo, wspierany opatrunkami z węglem aktywowanym.
  • Wysięk wymaga chłonnych opatrunków (alginiany, pianki, superabsorbenty) oraz osobnej ochrony skóry wokół rany kremem lub filmem barierowym.
  • Ból dzieli się na stały i pojawiający się przy zmianie opatrunku. Każdy z nich leczy się inaczej, a premedykacja przed zabiegiem bywa przełomowa.
  • Znaczna część krwawień jest wywołana samą techniką zmiany opatrunku. Nieprzywierające warstwy kontaktowe i zwilżanie to podstawowa profilaktyka.
  • Przy nawracającym krwawieniu pomocna bywa radioterapia hemostatyczna, a przy rozległych zmianach — elektrochemioterapia.
  • Przy obfitym wysięku organizm może tracić białko. Wytyczne ESPEN zalecają chorym onkologicznym zwykle ponad 1,0 g białka/kg masy ciała na dobę, a jeśli jest to możliwe – do 1,5 g/kg. 
  • Zapach i wysięk mogą powodować wycofanie społeczne. Skuteczna pielęgnacja rany działa więc również jako wsparcie psychologiczne.

Rana nowotworowa to owrzodzenie, które powstaje, gdy guz przerasta skórę od środka. Szacuje się, że dotyczy kilku procent osób z zaawansowaną chorobą nowotworową. 

Dlaczego ta rana zachowuje się inaczej 

W medycynie takie owrzodzenie nazywa się raną grzybiastą (ang. malignant fungating wound). Nazwa pochodzi od wyglądu — zmiana bywa kalafiorowata, wypukła lub przeciwnie: drążąca w głąb, jak krater. Rana nowotworowa nie jest zakaźna. Nie przenosi się przez dotyk, przytulenie ani wspólne używanie łazienki.

Guz rośnie i nacieka naczynia krwionośne oraz naczynia chłonne w skórze. Część tkanki przestaje dostawać krew i tlen, więc obumiera. Powstaje martwica, czyli tkanka, która przestała żyć, choć wciąż pozostaje w ranie. Martwa tkanka jest doskonałą pożywką dla bakterii. Szczególnie dla bakterii beztlenowych, które nie potrzebują tlenu i rozwijają się w głębi rany. To one odpowiadają za większość problemów z zapachem.

Naczynia w obrębie guza są też kruche i nieprawidłowo zbudowane. Dlatego rana łatwo krwawi, czasem po samym dotknięciu opatrunku. Uszkodzone naczynia chłonne przestają odprowadzać płyn. Płyn ten wydostaje się na powierzchnię — tak powstaje wysięk, czyli sączenie z rany.

Taka rana zwykle nie zagoi się tak długo, jak długo aktywny jest guz pod spodem. Dobrze dobrana pielęgnacja może wyraźnie zmniejszyć objawy. U części osób poprawa zapachu lub przeciekania pojawia się w ciągu kilku dni, ale tempo i skala efektu zależą od rany oraz leczenia guza.

Zapach: skąd się bierze i co go zmniejsza

Zapach jest jednym z najbardziej obciążających objawów i dla części osób może być trudniejszy niż ból. Zapach to problem bakteryjny, a nie problem higieny osobistej. Za jego powstanie odpowiadają bakterie beztlenowe rozkładające martwą tkankę. Uwalniają przy tym odpowiadające za zapach lotne związki — między innymi putrescynę i kadawerynę. Częstsze mycie całego ciała nie usuwa zapachu. Skuteczne bywa działanie bezpośrednio w ranie. Najlepiej udokumentowanym rozwiązaniem jest metronidazol stosowany miejscowo. To antybiotyk działający na bakterie beztlenowe. Stosuje się go w postaci żelu 0,75–0,8% nakładanego na ranę, zwykle raz na dobę. Bywa też używany roztwór do wlewów, którym zwilża się gazę. 

Wybór opatrunku opiera się w dużej mierze na doświadczeniu klinicznym zespołu  i na tym, co realnie działa u konkretnej osoby. Jeśli coś nie pomaga po kilku dniach, jest to argument za zmianą, a nie za cierpliwym czekaniem.

Ciekawe wyniki dało badanie z randomizacją zespołu Diego Villela-Castro, opublikowane w 2018 roku w Journal of Wound, Ostomy and Continence Nursing. Porównano w nim przemywanie rany roztworem poliheksanidu (PHMB) z klasycznym żelem z metronidazolem. W obu grupach nasilenie zapachu wyraźnie się zmniejszyło. Drugim filarem są opatrunki z węglem aktywowanym. Węgiel działa tu jak filtr — wychwytuje cząsteczki zapachu, zanim rozejdą się po pomieszczeniu. Opatrunek węglowy powinien przykrywać całą ranę i dobrze przylegać na obwodzie. Nie każdy produkt można przecinać, dlatego trzeba postępować zgodnie z instrukcją producenta lub zaleceniem pielęgniarki.

Najważniejsze są leczenie zapachu w samej ranie, szczelny opatrunek i regularne wietrzenie. Domowe pochłaniacze zapachu nie mają mocnych dowodów skuteczności; jeśli są używane, powinny stać z dala od rany, dzieci i zwierząt oraz nie zastępować właściwej pielęgnacji.

Wysięk i skóra wokół rany: co robić, gdy wszystko przecieka

Wysięk to płyn wydostający się z rany, od kilku mililitrów do kilkuset mililitrów na dobę. Przy dużych ranach piersi potrafi przemakać przez ubranie i pościel w ciągu kilku godzin.

Dobór opatrunku opiera się o kilka grup materiałów, na zasadzie: im więcej wysięku, tym bardziej chłonna warstwa zewnętrzna. Opatrunki alginianowe (z alg morskich) i hydrowłókniste zamieniają wysięk w żel. Chłoną dużo i dodatkowo delikatnie tamują drobne krwawienia. Opatrunki piankowe sprawdzają się przy umiarkowanym sączeniu. Przy bardzo obfitym wysięku używa się opatrunków superchłonnych Osobno dobiera się warstwę kontaktową, czyli to, co dotyka samej rany. Siatki silikonowe lub siatki nasączone parafiną sprawiają, że opatrunek nie przywiera. To jeden z najważniejszych elementów, bo od niego zależy ból i krwawienie przy zmianie.

Skóra wokół rany jest zazwyczaj wilgotna, staje się biała, rozpulchniona i pęka. Nazywa się to maceracją. Pomocne bywają kremy barierowe z tlenkiem cynku albo bezalkoholowe filmy barierowe w sprayu, tworzące niewidoczną powłokę ochronną.

Częsty i mało oczywisty objaw to świąd wokół zmiany. Bierze się z rozciągania skóry przez rosnący guz i z podrażnienia przez wysięk. Ulgę przynoszą chłodne okłady, emolienty na zdrową skórę obok rany oraz leki, które warto omówić z lekarzem.

Do przemywania rany w warunkach domowych zwykle wystarczy sól fizjologiczna lub gotowe płyny do lawaseptyki. Woda utleniona i spirytus są dziś odradzane, bo uszkadzają tkanki i nasilają ból.

Praktyczna wskazówka: warto zdecydować się na ciemną pościel, ręcznik pod plecami, podkłady jednorazowe. Mniej prania to mniej wyczerpania dla całej rodziny.

Dwa różne bóle, które wymagają dwóch różnych planów

Przy ranie nowotworowej występują zwykle dwa rodzaje bólu. Pierwszy to ból tła — stały, obecny przez większość doby. Odpowiada za niego ucisk guza, stan zapalny i drażnienie zakończeń nerwowych. Ból tła leczy się zgodnie z zasadami leczenia bólu nowotworowego. Wytyczne ESMO dotyczące bólu u chorych na nowotwory podkreślają, że leczenie dobiera się do natężenia bólu, a opioidy nie są zarezerwowane wyłącznie na sam koniec choroby. Opcją jest morfina stosowana miejscowo. Zeppetella i Ribeiro opisali stosowanie morfiny wymieszanej z hydrożelem i nakładanej bezpośrednio na bolesne owrzodzenie. Morfina w hydrożelu bywa stosowana miejscowo przez wyspecjalizowane zespoły. Małe badania sugerują możliwość zmniejszenia bólu i niewielkie wchłanianie do krwi, ale nie gwarantują braku senności ani skuteczności u każdej osoby. Preparatu nie należy przygotowywać samodzielnie. To rozwiązanie przygotowywane przez zespół medyczny, nie samodzielnie w domu.

Jeśli ból ma charakter piekący, palący lub przypomina prąd, może mieć składową neuropatyczną. Wtedy same klasyczne leki przeciwbólowe działają słabiej, a pomocne bywają leki z innych grup. Warto opisać lekarzowi charakter bólu możliwie dokładnie — to realnie zmienia dobór terapii.

Drugi rodzaj to ból proceduralny, pojawiający się przy zmianie opatrunku. Bywa krótki, ale bardzo silny. Część pacjentów zaczyna z tego powodu odwlekać zmianę opatrunku, co pogarsza zapach i stan skóry. Przy bólu proceduralnym pomaga: podanie leku przeciwbólowego na 30–60 minut przed zmianą opatrunku, zwilżenie przyschniętego opatrunku solą fizjologiczną i odczekanie kilku minut, zamiast odrywania. Warto zaplanować przerwy w trakcie zabiegu i ustalenie sygnału, na który opiekun zatrzymuje pracę.

Krwawienie: profilaktyka na co dzień i plan na sytuację nagłą

Najczęściej występuje sączenie lub podbarwienie opatrunku krwią. Rzadziej — krwawienie obfite, które wymaga szybkiej reakcji. 

Katherine Recka wraz ze współpracownikami w pracy z 2012 roku w Journal of Palliative Medicine zebrali metody postępowania przy krwawieniu z ran nowotworowych. Krwawienie może zostać wywołane lub nasilone podczas zmiany opatrunku, ponieważ tkanki i naczynia w obrębie guza są bardzo kruche. Wazna jest technika zmiany opatrunku – opatrunki nieprzywierające, obfite zwilżanie przed zdjęciem, brak wycierania rany na sucho. Delikatna technika zmniejsza to ryzyko, ale nie zapobiega wszystkim krwawieniom. 

Przy niewielkim krwawieniu pierwszym krokiem jest delikatny, stały ucisk. Miejscowe zastosowanie kwasu traneksamowego może być rozważone przez lekarza lub pielęgniarkę; sposób przygotowania i dawkowanie muszą być ustalone indywidualnie. 

Kwas traneksamowy bywa też stosowany doustnie przy nawracających krwawieniach. Decyzję podejmuje lekarz, bo istotne są przeciwwskazania, na przykład wcześniejsze zakrzepice.

Przy krwawieniu nawracającym pomocna bywa radioterapia hemostatyczna. To napromienianie w małej liczbie frakcji, czasem jednorazowe, którego celem nie jest wyleczenie, tylko zatrzymanie krwawienia. Efekt pojawia się często w ciągu kilku dni.

Osobno warto przygotować się na rzadki, ale bardzo obciążający scenariusz masywnego krwawienia. Zespoły paliatywne zalecają przygotowanie pakietu kryzysowego zawierającego m.in.  ustalony wcześniej z lekarzem lek uspokajający, ciemne ręczniki – nie po to, by ukryć problem, ale zmniejszyć wrażenie ogromu krwi, które samo w sobie nasila panikę oraz numer telefonu do hospicjum domowego. 

Czy da się działać na przyczynę, czyli na sam guz

Pielęgnacja rany łagodzi objawy. Czasem możliwe jest jednak zmniejszenie samego guza, co poprawia stan rany. Pierwszą opcją jest radioterapia paliatywna. Krótkie schematy napromieniania potrafią zmniejszyć masę guza, ograniczyć wysięk i krwawienie. To leczenie ukierunkowane na objawy, nie na wyleczenie choroby.

Drugą opcją jest leczenie systemowe. W raku piersi bywa to hormonoterapia, chemioterapia lub leczenie ukierunkowane molekularnie, zależnie od podtypu nowotworu. 

Trzecia opcja to elektrochemioterapia. Polega na podaniu niewielkiej dawki leku (zwykle bleomycyny), a następnie przyłożeniu do zmiany krótkich impulsów elektrycznych. Impulsy otwierają na moment pory w błonach komórkowych. Lek wnika wtedy do wnętrza komórek nowotworowych dużo skuteczniej. Badanie ESOPE prowadzone przez zespół Michela Marty’ego wykazało wysoki odsetek odpowiedzi zmian skórnych i podskórnych na taką terapię. Późniejsze prace, między innymi zespołu Luki Campany, opisywały jej zastosowanie w przerzutach raka piersi do skóry i ściany klatki piersiowej. Obserwowano zmniejszenie zmian, a także ograniczenie krwawienia i wysięku. Elektrochemioterapia jest wykonywana w części ośrodków onkologicznych. Aktualną dostępność i możliwość kwalifikacji najlepiej potwierdzić u prowadzącego onkologa lub bezpośrednio w ośrodku.

Odżywianie: rana zabiera więcej, niż widać

Obfity wysięk to nie tylko problem opatrunkowy. Wraz z płynem organizm traci białko. Przy dużych ranach ta strata bywa istotna. Pojawia się osłabienie, gorsze gojenie skóry wokół rany, obrzęki, większa podatność na infekcje.

Wytyczne żywieniowe ESPEN, opracowane pod kierunkiem Jann Arends, wskazują na wyraźnie zwiększone zapotrzebowanie na białko w chorobie nowotworowej. Zalecany zakres to zwykle 1,0–1,5 grama białka na kilogram masy ciała na dobę. Dla osoby ważącej 60 kilogramów oznacza to około 60–90 gramów białka dziennie. Białko warto rozłożyć na każdy posiłek, dobrze tolerowane źródła białka to: jajka, twaróg, jogurt grecki, ryby, mielone mięso, rośliny strączkowe w formie past i zup. Gdy apetyt jest mały, część pacjentów korzysta z gotowych preparatów wysokobiałkowych, niektóre z nich bywają refundowane.

Osobną kwestią jest niedokrwistość. Przewlekłe sączenie krwi obniża poziom hemoglobiny. Objawia się to zadyszką przy krótkim spacerze, zawrotami głowy i bladością. Warto rozważyć okresową kontrolę morfologii, bo część zmęczenia bywa odwracalna.

Nawodnienie ma znaczenie przy dużej utracie płynu przez ranę. Pomocne bywają napoje o wyraźnym smaku, chłodne, pite małymi porcjami przez cały dzień.

Ciało, wstyd i bliskość

Rana piersi to “tylko” kwestia opatrunków, problem dotyka tożsamości i poczucia kobiecości. Badanie Lo i wsp. wykazało związek między objawami rany – zwłaszcza zapachem i bólem – a gorszą jakością życia. Inne badania opisują także wstyd, lęk i wycofanie z kontaktów.Wiele osób rezygnuje z lustra podczas zmiany opatrunku. To całkowicie dopuszczalne rozwiązanie. Część pacjentek decyduje się patrzeć na ranę stopniowo, we własnym tempie, czasem po kilku tygodniach.

Bliskość fizyczna nie musi się kończyć. Dotyk pleców, dłoni, wspólne leżenie obok siebie pozostają dostępne, nawet gdy rana wyklucza inne formy kontaktu. Partnerzy często milczą, bo boją się sprawić ból lub powiedzieć coś niewłaściwego. To milczenie bywa odbierane jako odrzucenie. Pomocna bywa szczera rozmowa, na przykład: “Boję się cię dotknąć, nie wiem, gdzie mogę”. W hospicjum domowym możliwa jest bezpłatna pomoc psychologa, a jej częstotliwość ustala lekarz zespołu. W ośrodkach onkologicznych dostęp do psychologa lub psychoonkologa zależy od organizacji danej placówki.

Organizacja opieki

W Polsce opieka nad taką raną w domu opiera się przede wszystkim na hospicjum domowym finansowanym przez NFZ. Aby z niego skorzystać, potrzebne jest skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego oraz zgoda pacjenta. Skierowanie może wystawić onkolog albo lekarz rodzinny. Czas objęcia opieką zależy od dostępności i możliwości konkretnego hospicjum. Po otrzymaniu skierowania warto od razu skontaktować się z wybraną placówką, a przy braku miejsca także z innymi hospicjami mającymi umowę z NFZ.

W ramach hospicjum domowego wizyty pielęgniarskie odbywają się nie rzadziej niż dwa razy w tygodniu, a lekarskie nie rzadziej niż dwa razy w miesiącu – przy trudnej ranie bywa ich więcej. Opieka zespołu hospicjum domowego jest finansowana przez NFZ. Hospicjum zapewnia niezbędne wyroby medyczne i może bezpłatnie wypożyczyć określony sprzęt. Leki do stosowania w domu są przepisywane na receptę i zwykle trzeba je wykupić w aptece. Zakres zapewniania opatrunków warto potwierdzić bezpośrednio w wybranej placówce.

Dla osób, które nadal są sprawne i wychodzą z domu, alternatywą bywa poradnia medycyny paliatywnej. Działa ambulatoryjnie, również na skierowanie. Poza opieką paliatywną pozostaje pielęgniarka POZ. Może wykonywać zabiegi w domu na zlecenie lekarza rodzinnego. To rozwiązanie sprawdza się na etapie, gdy rana jest jeszcze niewielka.

Hospicjum domowe bezpłatnie wypożycza niezbędny sprzęt przewidziany w zakresie świadczenia, m.in. koncentrator tlenu, ssak, pompę infuzyjną i część sprzętu ułatwiającego poruszanie. Dostępność łóżka rehabilitacyjnego lub materaca trzeba sprawdzić w konkretnej placówce albo lokalnej wypożyczalni.

Przy planowaniu warto zapytać wprost o możliwość kontaktu telefonicznego poza godzinami wizyt. Wiele hospicjów prowadzi całodobowy dyżur telefoniczny, co bywa najważniejszym elementem poczucia bezpieczeństwa w domu.

Konkretne kroki

  • Poproś lekarza rodzinnego lub onkologa o skierowanie do hospicjum domowego. 
  • Zapytaj lekarza o żel z metronidazolem 0,75–0,8% do stosowania na ranę, jeśli pojawia się zapach.
  • Poproś o dobranie opatrunku z węglem aktywowanym o rozmiarze większym niż rana, tak by przylegał całym obwodem.
  • Sprawdź w aptece dostępność bezalkoholowego filmu barierowego lub kremu z tlenkiem cynku do ochrony skóry wokół rany.

Przy każdej zmianie opatrunku

  • Rozważ przyjęcie dawki leku przeciwbólowego na 30–60 minut wcześniej.
  • Zwilż przyschnięty opatrunek solą fizjologiczną i odczekaj 3–5 minut, zamiast odrywać go na sucho.
  • Ustal z osobą zmieniającą opatrunek sygnał “stop”, po którym następuje przerwa.
  • Zapisuj ile opatrunków zużyto, czy było krwawienie, jaki był ból w skali 0–10. Trzy linijki wystarczą, a bardzo ułatwiają decyzje lekarzowi.

Zaplecze domowe warte przygotowania

  • Ciemne ręczniki i podkłady jednorazowe — trzymane w jednym, ustalonym miejscu.
  • Zapas soli fizjologicznej w ampułkach lub butelce z pompką.
  • Kartka z numerem telefonu do hospicjum, przyklejona w widocznym miejscu.
  • Rozmowa z lekarzem hospicyjnym o planie na wypadek nagłego krwawienia, łącznie z lekiem uspokajającym do zastosowania doraźnie.

Pytania warte zadania onkologowi

  • Czy w mojej sytuacji można rozważyć radioterapię paliatywną?
  • Czy jestem kandydatką do elektrochemioterapii i który ośrodek ją wykonuje?
  • Czy wyniki morfologii wskazują na niedokrwistość związaną z przewlekłym krwawieniem?

Autor: Redakcja FAQRAK

Data aktualizacji: 12.10.2026

Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Dobór opatrunków, leków przeciwbólowych i sposobu leczenia krwawienia wymaga oceny konkretnej rany przez lekarza lub pielęgniarkę z doświadczeniem w opiece paliatywnej.

Bibliografia

  • Adderley U.J., Holt I.G.S. Topical agents and dressings for fungating wounds. Cochrane Database Syst Rev. 2014;(5):CD003948. doi:10.1002/14651858.CD003948.pub3. PMID: 24832784.
  • Villela-Castro D.L., Santos V.L.C.G., Woo K. Polyhexanide Versus Metronidazole for Odor Management in Malignant (Fungating) Wounds: A Double-Blinded, Randomized, Clinical Trial. J Wound Ostomy Continence Nurs. 2018;45(5):413-418. doi:10.1097/WON.0000000000000460. PMID: 30086103.
  • Recka K., Montagnini M., Vitale C.A. Management of Bleeding Associated with Malignant Wounds. J Palliat Med. 2012;15(8):952-954. doi:10.1089/jpm.2011.0286. PMID: 22489879.
  • Zeppetella G., Ribeiro M.D.C. Morphine in Intrasite Gel Applied Topically to Painful Ulcers. J Pain Symptom Manage. 2005;29(2):118-119. doi:10.1016/j.jpainsymman.2004.12.006. PMID: 15733803.
  • Marty M., Sersa G., Garbay J.R. i wsp. Electrochemotherapy – An Easy, Highly Effective and Safe Treatment of Cutaneous and Subcutaneous Metastases: Results of ESOPE Study. Eur J Cancer Suppl. 2006;4(11):3-13. doi:10.1016/j.ejcsup.2006.08.002.
  • Campana L.G., Valpione S., Falci C. i wsp. The Activity and Safety of Electrochemotherapy in Persistent Chest Wall Recurrence from Breast Cancer after Mastectomy: A Phase-II Study. Breast Cancer Res Treat. 2012;134(3):1169-1178. doi:10.1007/s10549-012-2095-4. PMID: 22821399.
  • Lo S.F., Hayter M., Hu W.Y., Tai C.Y., Hsu M.Y., Li Y.F. Symptom Burden and Quality of Life in Patients with Malignant Fungating Wounds. J Adv Nurs. 2012;68(6):1312-1321. doi:10.1111/j.1365-2648.2011.05839.x. PMID: 22043819.
  • Arends J., Bachmann P., Baracos V. i wsp. ESPEN Guidelines on Nutrition in Cancer Patients. Clin Nutr. 2017;36(1):11-48. doi:10.1016/j.clnu.2016.07.015. PMID: 27637832.
  • Muscaritoli M., Arends J., Bachmann P. i wsp. ESPEN Practical Guideline: Clinical Nutrition in Cancer. Clin Nutr. 2021;40(5):2898-2913. doi:10.1016/j.clnu.2021.02.005. PMID: 33946039.
  • European Oncology Nursing Society (EONS). Recommendations for the Care of Patients with Malignant Fungating Wounds. 1st ed. London: EONS; 2015.
  • Fallon M., Giusti R., Aielli F. i wsp.; ESMO Guidelines Committee. Management of Cancer Pain in Adult Patients: ESMO Clinical Practice Guidelines. Ann Oncol. 2018;29(Suppl 4):iv166-iv191. doi:10.1093/annonc/mdy152. PMID: 30052758.
  • Firmino F., Villela-Castro D.L., dos Santos J., de Gouveia Santos V.L.C. Topical Management of Bleeding from Malignant Wounds Caused by Breast Cancer: A Systematic Review. J Pain Symptom Manage. 2021;61(6):1278-1286. doi:10.1016/j.jpainsymman.2020.10.020. PMID: 33096218.
  • da Costa Santos C.M., de Mattos Pimenta C.A., Nobre M.R.C. A Systematic Review of Topical Treatments to Control the Odor of Malignant Fungating Wounds. J Pain Symptom Manage. 2010;39(6):1065-1076. doi:10.1016/j.jpainsymman.2009.11.319. PMID: 20538188.
  • White D., Kondasinghe S. Managing a Malignant Wound in Palliative Care. Wound Pract Res. 2022;30(3):150-157. doi:10.33235/wpr.30.3.150-157.
  • Narodowy Fundusz Zdrowia. Hospicjum i opieka paliatywna na NFZ – przewodnik dla pacjenta i rodziny. 25.03.2026. Dostęp: 21.07.2026. https://www.nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/hospicjum-i-opieka-paliatywna-na-nfz-przewodnik-dla-pacjenta-i-rodziny,8912.html
  • Pacjent.gov.pl. Opieka paliatywno-hospicyjna. Aktualizacja: 21.09.2023. Dostęp: 21.07.2026. https://pacjent.gov.pl/artykul/opieka-paliatywno-hospicyjna

Powiązane artykuły