4 września 2026 r. FDA przyznała przyspieszoną rejestrację kamizestrantowi (Etcamah, AstraZeneca) w skojarzeniu z inhibitorem CDK4/6 (abemacyklib, palbocyklib lub rybocyklib) u dorosłych z HR-dodatnim, HER2-ujemnym, miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym rakiem piersi, u których w trakcie leczenia inhibitorem aromatazy i inhibitorem CDK4/6 pojawiła się mutacja ESR1, stwierdzona testem towarzyszącym zatwierdzonym przez FDA (Guardant360 CDx). Kamizestrant to doustny selektywny degrader receptora estrogenowego (SERD) nowej generacji, który silnie wiąże się z receptorami estrogenowymi i prowadzi do ich rozpadu. Mutacje ESR1 to nabyte mutacje oporności, które guz może wykształcić podczas leczenia inhibitorem aromatazy. Jest to pierwsza rejestracja oparta na mutacji oporności wykrytej przed standardowym badaniem obrazowym.
Podstawą decyzji było badanie III fazy SERENA-6, w którym oceniano zamianę inhibitora aromatazy na kamizestrant – przy kontynuacji inhibitora CDK4/6 – u chorych z mutacją ESR1 wykrytą w trakcie leczenia pierwszej linii, bez cech progresji choroby. Status mutacji oceniano w krążącym DNA nowotworowym (ctDNA) z krwi. Do badania włączono 315 pacjentek: 157 otrzymywało kamizestrant 75 mg dziennie, a 158 kontynuowało inhibitor aromatazy. Zamiana na kamizestrant wydłużyła medianę przeżycia wolnego od progresji do 16,0 miesiąca wobec 9,2 miesiąca przy kontynuacji dotychczasowego leczenia (HR 0,44; 95% CI 0,31–0,60). Wyniki przedstawiono na ASCO 2025 i opublikowano w NEJM, a końcowe dane PFS2 pokazano na ASCO 2026. Charakterystyka leku zawiera ostrzeżenie w ramce dotyczące zaburzeń rytmu serca oraz ostrzeżenia dotyczące bradykardii i toksyczności dla płodu.
Droga do rejestracji była nietypowo burzliwa. Decyzja FDA oznacza odwrócenie stanowiska komitetu doradczego ODAC, który w kwietniu 2026 r. zagłosował 6 do 3 przeciwko wnioskowi, uznając, że dostępne dane nie wykazały klinicznie istotnej korzyści u chorych, u których mutację ESR1 wykryto w ctDNA przed progresją radiologiczną. FDA odroczyła decyzję w maju 2026 r., aby ocenić dodatkowe analizy dotyczące klirensu ctDNA złożone przez AstraZeneca. Rejestracja ma charakter przyspieszony i opiera się na przeżyciu wolnym od progresji liczonym od wykrycia mutacji; jej utrzymanie może zależeć od potwierdzenia korzyści klinicznej w badaniu potwierdzającym. Jak podkreśla dr Erica Mayer, współautorka badania, rejestracja wprowadza szerszą koncepcję monitorowania chorych pod kątem mutacji oporności i interwencji w momencie progresji molekularnej, zamiast czekania na progresję kliniczną. W Europie test Guardant360 CDx uzyskał już status diagnostyki towarzyszącej dla kamizestrantu w ESR1-zmutowanym zaawansowanym raku piersi.
Co to oznacza dla pacjenta?
Ta wiadomość dotyczy kobiet (i rzadziej mężczyzn) z zaawansowanym hormonozależnym, HER2-ujemnym rakiem piersi – to najczęstszy typ tej choroby. Standardowe leczenie pierwszej linii to tabletki hormonalne (inhibitor aromatazy) w połączeniu z inhibitorem CDK4/6. U części chorych po pewnym czasie w komórkach guza pojawia się mutacja genu ESR1, przez którą lek hormonalny przestaje działać. Do tej pory dowiadywano się o tym dopiero wtedy, gdy na tomografii widać było, że choroba postępuje.
Nowość polega na tym, że mutację ESR1 można wykryć wcześniej – zwykłym badaniem krwi (tzw. płynna biopsja), zanim guz zacznie rosnąć. Wtedy lekarz zamienia inhibitor aromatazy na kamizestrant, a resztę leczenia zostawia bez zmian. W badaniu takie „wyprzedzające” działanie wydłużyło czas bez progresji choroby średnio z około 9 do 16 miesięcy. To nie jest lek, który wyleczy chorobę przerzutową, ale może dać więcej miesięcy stabilnej choroby na dobrze tolerowanym leczeniu doustnym, odsuwając w czasie chemioterapię.
Warto jednak znać dwie rzeczy. Po pierwsze, eksperci w USA nie byli zgodni, czy ta korzyść jest wystarczająco duża – rejestracja jest „warunkowa” i wymaga potwierdzenia w kolejnych badaniach, nie wiadomo jeszcze, czy przekłada się na dłuższe życie. Po drugie, kamizestrant jest obecnie zarejestrowany tylko w USA. W Polsce nie ma go ani w refundacji, ani w rejestracji europejskiej, a regularne badania ctDNA w kierunku mutacji ESR1 nie są u nas rutynowo finansowane w trakcie leczenia bez progresji. Jeśli leczysz się hormonalnie na zaawansowanego raka piersi, warto zapytać onkologa, czy w Twoim ośrodku prowadzone są badania kliniczne z tego typu lekami – oraz śledzić komunikaty EMA, bo wniosek europejski jest w toku.
Źródła: fda.gov (komunikaty z 4.09.2026), onclive.com, cancernetwork.com, healio.com, ajmc.com, targetedonc.com, pharmacytimes.com, bcrf.org, drugs.com; publikacja: Bidard F.C. i wsp., „First-line camizestrant for emerging ESR1-mutated advanced breast cancer”, NEJM (SERENA-6); dane PFS2: J Clin Oncol 2026;44(suppl 17):LBA1007.












