Za decyzją o uruchomieniu od 1 października 2026 r. ogólnopolskiego programu przesiewowego raka płuca stoją liczby, które od lat nie dają polskiej onkologii spokoju. Rak płuca jest najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów złośliwych w Polsce: według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 r. odnotowano 21 045 nowych zachorowań oraz 22 155 zgonów. Nowotwory płuca odpowiadały za 25,4% wszystkich zgonów nowotworowych wśród mężczyzn i 18,6% wśród kobiet, zajmując pierwsze miejsce w obu grupach. Dysproporcja jest uderzająca: zachorowania na raka płuca stanowią 11% wszystkich zachorowań na nowotwory, ale zgony z jego powodu – aż 22%. Obecny wskaźnik przeżyć 5-letnich wynosi w Polsce 22%, a prognozy wskazują na dalszy wzrost liczby zachorowań do ponad 32,5 tys. Z rakiem płuca żyje obecnie w Polsce 53 tys. osób.
Przyczyną złych wyników jest przede wszystkim moment rozpoznania. Niski wskaźnik przeżyć 5-letnich wynika z późnego wykrywania choroby: w 50–60% przypadków nowotwór diagnozowany jest w stadium rozsiewu. Eksperci podkreślają, że rak płuca przez długi czas może nie dawać żadnych objawów, a klasyczne RTG klatki piersiowej nie nadaje się do przesiewu. Badania cytowane przez Narodowy Instytut Onkologii pokazują, że NDTK może zmniejszyć ryzyko zgonu z powodu raka płuca o 12–28% w porównaniu z RTG lub brakiem badań przesiewowych. Skuteczność niskodawkowej tomografii potwierdzają duże badania kliniczne, zarówno amerykańskie, jak i europejskie, wykazujące mniejszą śmiertelność z powodu raka płuca w badanych grupach. Programy przesiewowe z NDTK działają już m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Czechach, Chorwacji i Korei Południowej.
Polskie dane pochodzą z pięcioletniego pilotażu. Do Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca zrekrutowano 19 133 osoby, u których wykonano 39 161 badań NDTK. Wykryto 330 przypadków raka płuca, a 219 z nich kwalifikowało się do leczenia radykalnego – około dwie trzecie rozpoznanych nowotworów wykryto więc na etapie umożliwiającym terapię z zamiarem wyleczenia. Program realizowano w latach 2021–2023 i przedłużono jako pilotaż na lata 2024–2025; prof. Maciej Krzakowski z NIO podsumował, że wyniki jasno pokazują, iż systematyczne badania NDTK pozwalają wykrywać zmiany w bardzo wczesnym stadium, gdy leczenie chirurgiczne pozwala uzyskać wyleczenie – zanim pojawią się objawy kliniczne. Droga do stałego finansowania nie była prosta: Ministerstwo Finansów zaakceptowało projekt dopiero po zapewnieniach Ministerstwa Zdrowia, że pieniądze znajdują się już w planie finansowym NFZ na 2026 r. Dane KRN przypominają też, czego program nie załatwi: palenie odpowiada za 80–90% zachorowań na raka płuca u mężczyzn i około 70% u kobiet, a badanie przesiewowe pozwala chorobę wcześnie wykryć, ale jej nie zapobiega.
Co to oznacza dla pacjenta?
Te liczby tłumaczą, dlaczego rak płuca budzi taki lęk: co roku zapada na niego w Polsce około 21 tys. osób, a umiera ponad 22 tys. – więcej, niż choruje, bo umierają także osoby zdiagnozowane w poprzednich latach. Tylko co piąty chory żyje pięć lat od rozpoznania. Nie dlatego, że leczenie jest nieskuteczne – dziś operacja, radioterapia, leki celowane i immunoterapia dają realne szanse na wyleczenie – ale dlatego, że u ponad połowy chorych nowotwór wykrywa się dopiero wtedy, gdy zdążył się rozsiać. Rak płuca przez długie miesiące nie boli i nie daje objawów, a kiedy pojawia się kaszel czy duszność, zwykle jest już zaawansowany.
Polski pilotaż pokazał, że da się to odwrócić. Wśród osób z grupy ryzyka, które zrobiły niskodawkową tomografię, dwie trzecie wykrytych nowotworów nadawało się do leczenia z zamiarem wyleczenia – to zupełnie inna proporcja niż w codziennej praktyce, gdzie większość chorych trafia do onkologa z chorobą rozsianą. Dlatego jeśli masz 55–74 lata (lub 50–54 z dodatkowym czynnikiem ryzyka) i paliłeś co najmniej 20 paczkolat, warto potraktować nowy program jako konkretną szansę, a nie kolejną kampanię: badanie jest bezpłatne, bez skierowania, trwa kilka minut i może wykryć guz wielkości kilku milimetrów.
Warto jednak pamiętać o trzech rzeczach. Po pierwsze, tomografia często pokazuje drobne zmiany, które w większości nie są rakiem – wynik „do kontroli” nie oznacza choroby, tylko kolejne badanie za jakiś czas. Po drugie, program jest dla osób bez objawów; jeśli kaszlesz od ponad dwóch miesięcy, odkrztuszasz krew, chudniesz lub masz chrypkę, nie czekaj na przesiew, tylko idź do lekarza po skierowanie na zwykłą diagnostykę. Po trzecie, 80–90% raków płuca powoduje palenie – badanie nie zastąpi rzucenia nałogu, a w programie dostaniesz informację, gdzie szukać w tym pomocy, także jeśli palisz e-papierosy lub podgrzewacze tytoniu.
Źródła: zwrotnikraka.pl (dane KRN za 2023 r., Światowy Dzień Raka Płuca 2026), rynekzdrowia.pl (wypowiedź prof. M. Krzakowskiego, czerwiec 2026), nowin.pl (wyniki pilotażu, maj 2026), nio.gov.pl, gazetaprawna.pl, politykazdrowotna.com, pielegniarki.com.pl (uzasadnienie projektu rozporządzenia MZ), pulsmedycyny.pl, alivia.org.pl.












